Premier Jacinda Ardern powiedziała, że decyzja rządu ma pomóc „ochronić przyszłe pokolenia przed zmianą klimatu”.

Wydane dotychczas 22 zezwolenia będą honorowane, być może jeszcze przez dekady.
- Przejście musi się gdzieś rozpocząć, a jeśli nie podejmiemy dziś decyzji, której efekty będą za 30 lub więcej lat, ryzykujemy działaniem zbyt późnym i powodującym gwałtowne szoki dla społeczeństwa i naszego kraju – powiedziała Ardern.
Niektóre organizacje przemysłowe i politycy skrytykowali decyzję wskazując, że negatywnie wpłynie na rynek pracy i gospodarkę kraju.
New Zealand Oil and Gas, wiodąca firma branży naftowej poinformowała, że nie została uprzedzona o decyzji rządu i tak nagłej zmianie polityki centrolewicowego rządu.