Poziomy cenowe notowane na ropie bardziej lub mniej odbiegają od „normalnych”. Na razie mamy do czynienia z lekką stabilizacją. Jeśli jednak spadną jeszcze bardziej, wówczas konieczne będzie podjęcie odpowiednich działań – powiedział Nowak.

W kwietniu Rosja, Arabia Saudyjska i kilku innych głównych eksporterów ropy spotkali się w Doha celem uzgodnienia jednolitego stanowiska wobec sytuacji na rynku ropy, podejmując próbę jego ustabilizowania poprzez zamrożenie wolumenu produkcji. Wysiłki legły w gruzach po tym jak Arabia Saudyjska zażądała by do paktu dołączył Iran. Ten jednak po zniesieniu sankcji polityczno-gospodarczych wykluczył jakiekolwiek ograniczenie produkcji ropy, dążąc do odbudowy potencjału sprzed zakazu eksportu.
Rosyjski minister nie wykluczył jednak, że może spotkać się ze swoim odpowiednikiem z Arabii Saudyjskiej Khalidem Al-Falihem w Algierze w przyszłym miesiącu.
Tymczasem właśnie w Algierze podczas Międzynarodowego Forum Energetycznego, członkowie OPEC zamierzają omówić sytuację na rynku ropy i potencjalną współprace z innymi producentami surowca. Nie ma jednak konkretnych planów odnośnie odnowienia pomysłu zamrożenia poziomów produkcyjnych.