Nowe akcje podbiły wycenę Okocimia

Maciej Zbiejcik
08-07-2002, 00:00

Piątkowa sesja wyraźnie poprawiła słabnące ostatnio notowania Carlsberga Okocimia. Po serii bolesnych spadków kurs brzeskiego browaru, szczególnie na otwarciu notowań, poszybował bardzo mocno w górę. Niewykluczone, że jest to odpowiedź inwestorów na ustalenie ceny emisyjnej nowych akcji na poziomie 16,34 zł.

Podana w czwartek cena nowo emitowanych akcji spółki okazała się aż o 25 proc. wyższa od giełdowej. Nic więc dziwnego, że w piątek już na otwarciu płacono za akcje spółki blisko 12 proc. więcej niż dzień wcześniej. Mimo tak znaczącego wzrostu, giełdowa wycena walorów nadal istotnie odbiega od ustalonej dla akcji serii D.

Emisja 6,7-8,4 mln akcji rozpoczyna się już dziś i potrwa do 12 lipca. Dniem ustalenia prawa poboru dla nowych walorów był 28 czerwca. Zaplanowana na lipiec emisja akcji to efekt ustaleń podjęty na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w kwietniu. Wówczas współwłaściciele spółki zdecydowali także o emisji obligacji o wartości do 200 mln zł. Obligacje mają być emitowane jako papiery krótkoterminowe dyskontowe z terminem wykupu nie krótszym niż 7 dni i nie dłuższym niż 365 dni. W grę wchodzi również wypuszczenie obligacji średnioterminowych dyskontowanych lub kuponowych z terminem wykupu nie krótszym niż 1 rok i nie dłuższym niż 2 lata. Papiery te oferowane będą w ofercie niepublicznej.

Brzeskiemu browarowi walczącemu o umocnienie swojej pozycji na rynku potrzebne są spore środki. Szczególnie kosztowna jest konsolidacja prowadzona pod auspicjami emitenta. Za przejęcie Bosmana i Kasztelana spółka musi zapłacić Bitburgerowi 220 mln zł. Z uiszczenia połowy tej kwoty kupujący już się wywiązał. To nie jedyne sukcesy na rynku przejęć Carlsberga Okocimia. Do Carlsberga należy Piast, którego produkty w tym sezonie sprzedawane są razem z innymi markami rozpowszechnianymi w grupie. Zarząd giełdowego browaru podkreśla, że spółka w dalszym ciągu myśli o ekspansji rynkowej.

Konsolidacja prowadzona przez emitenta daje spółce nie tylko możliwość zwiększania sprzedaży, ale także obniżania kosztów. Pierwsze, choć niepełne tego efekty, uwidoczniły się już w wynikach za I kwartał 2002 roku. W okresie styczeń-marzec tego roku skonsolidowane przychody spółki przekroczyły wartość 175 mln zł i były o ponad 80 mln zł wyższe niż przed rokiem. Tak znaczący wzrost to oczywiście m.in. efekt wcielenia do grupy nowych browarów. W przeciwieństwie do wcześniejszych miesięcy, w I kwartale 2002 roku spółce udało się wykazać zyski na wszystkich poziomach działalności.

Analizując osiągnięcia Carlsberga Okocimia w pierwszych trzech miesiącach tego roku należy wspomnieć jednak o bardzo wysokich zobowiązaniach, które ciążą nad firmą. Skonsolidowane zobowiązania krótkoterminowe na koniec marca wynosiły w spółce 183,5 mln zł. W analogicznym okresie 2001 roku nie przekraczały one kwoty 79 mln zł. Niemal wszystkie rodzime browary mają spore problemy ze zbyt wysokim zadłużeniem, jednak w przypadku brzeskiej spółki, wzrost zobowiązań można przede wszystkim tłumaczyć kosztami konsolidacji.

Walory browaru nie cieszą się większym powodzeniem wśród giełdowych inwestorów. Wynika to przede wszystkim z małej płynności tych papierów. Ponad 81 proc. akcji znajduje się w rękach Carlsberga. Biura maklerskie w większości przypadków zrezygnowały z rekomendowania akcji Okocimia. Jednym z nielicznych biur, które w dalszym ciągu publikuje raporty dotyczące brzeskiego browaru jest CDM Pekao SA. Wydana w maju analiza zakładała wycenę walorów na poziomie 13,5 zł. Średnioterminowa rekomendacja dla akcji Okocimia brzmiała „poniżej rynku”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nowe akcje podbiły wycenę Okocimia