Według raportu firmy doradczej Reas, w pierwszym kwartale 2013 r. poznańscy deweloperzy mieli do sprzedania mniej niż 5 tys. mieszkań. Szacowany czas zbycia tych lokali to około 7 kwartałów.
— To sporo, bo dopiero cztery kwartały można uznać za wynik, który nie wywiera presji ani na wzrost, ani na spadek cen mieszkań — mówi Bartosz Turek, analityk firmy Home Broker. Duża liczba dostępnych lokali powoduje, że deweloperzy rzadko startują z nowymi inwestycjami.
— W ostatnich dwóch latach zdecydowanie zmalała nie tylko liczba rozpoczynanych inwestycji, ale także pozwoleń na budowę. Powoduje to, że na rynek trafia coraz mniej nowych lokali, a gotowe do odbioru są sukcesywnie wyprzedawane — przyznaje Bożena Taflińska- Tadesz, wiceprezes Agencji Inwestycyjnej, budującej w poznańskich dzielnicach Piątkowo i Naramowice.
Deweloperzy nie narzekają na brak chętnych na mieszkania, jednak same chęci to za mało. Zaostrzona polityka kredytowa banków powoduje, że wielu nabywców narzeka na problemy z uzyskaniem finansowania na zakup nieruchomości. Często ich zdolność kredytowa jest za mała. To wymusza na inwestorach budowę mieszkań dostosowanych do możliwości finansowych nabywców.
— Niejednokrotnie oznacza to budowę lokali o mniejszejpowierzchni lub tak jak w naszym przypadku poza granicami Poznania — mówi Natalia Rajewska, kierownik działu sprzedaży na osiedlu Świerkowa Polana w Robakowie pod Poznaniem, którego właścicielem jest firma Skaland. Skaland to nie jedyna firma, która zdecydowała się budować w okolicach Poznania.
— Miejscowości położone wokół dużej aglomeracji są coraz lepszą i tańszą alternatywą do zamieszkania niż peryferyjne dzielnice miasta.Coraz więcej ludzi decyduje się na życie poza Poznaniem. Przykładem może być gmina Dopiewo, gdzie przyrost naturalny jest dwa razy większy niż w całej Wielkopolsce. To tu zdecydowaliśmy się wybudować osiedla Osada Leśna i Dąbrówka Leśna Polana — mówi Adam Wędrychowicz ze spółki Linea.
Czynnikiem motywującym do zakupu mieszkania poza miastem jest cena. Podczas gdy w Poznaniu przeciętna cena ofertowa na rynku pierwotnym w ostatnich 3 miesiącach wyniosła około 6,3 tys. zł (ofertowa prawie 5,5 tys. zł), pod Poznaniem było to 4-4,5 tys. zł. Można znaleźć także tańsze oferty.
— Staramy się, aby cena mieszkania w Świerkowej Polanie II nie przekroczyła 4 tys. zł za mkw. i na razie nam się to udaje, bo mkw. kosztuje tu 3,8 tys. zł. Utrzymanie tak niskiej ceny jest możliwe dzięki cenie gruntu, który w podpoznańskich gminach jest tańszy niż w mieście — podkreśla Natalia Rajewska.
Średni metraż na rynku pierwotnym w Poznaniu jest w tym roku wyższy niż w drugim półroczu 2012 r. — wzrósł z 49,9 mkw. do 57 mkw. Jak wynika z danych Home Brokera, najchętniejkupowane są lokale o powierzchni od 40 do 50 mkw. W modzie pozostają też kawalerki, które stanowią prawie 21 proc. wszystkich sprzedawanych lokali w Poznaniu od początku tego roku. Coraz więcej osób zaczyna interesować się także lokalami o powierzchni od 70 do 90 mkw. (24 proc. sprzedaży).
— Zdecydowanie najczęściej kupowane są mieszkania dwupokojowe z aneksem kuchennym. Osoby z niską zdolnością kredytową wybierają kawalerki. W ostatnich czasie widzimy też większe zainteresowanie droższymi mieszkaniami na ostatnich piętrach budynku. Przyczyną może być tendencja kupowania mieszkania w celu inwestycyjnym pod wynajem lub jako lokaty długoterminowej. Takich klientów mamy w Red Park 35-40 proc. — mówi Terasa Witkowska, dyrektor sprzedaży w Red Real Estate Development, właściciela osiedla Red Park na poznańskim Dębcu. Pod Poznaniem natomiast dużą popularnością cieszą się mieszkania trzypokojowe z ogródkiem.
Deweloperzy budujący w Poznaniu na razie nie mają w planach nowych inwestycji. Zamiast budować od zera, wolą rozbudowywać osiedla. — Poznański rynek ma jeszcze duży potencjał inwestycyjny, ale wstrzymujemy się z rozpoczynaniem kolejnej budowy i czekamy, jak będzie reagował rynek. Zamierzamy natomiast budować kolejne etapy rozpoczętej już inwestycji na Piątkowie — zapowiada Bożena Taflińska-Tadesz. Na kolejnych etapach Dąbrówki Leśnej Polany poprzestanie także spółka Linea. — Ten projekt będzie nas pochłaniał w najbliższych latach — zapowiada Andrzej Wędrychowicz.