Nowe maksima na Wall Street i Nasdaq

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2021-07-26 22:21

Choć wiele czynników sugerowało, że pierwsza sesja w tym obfitującym w ważne wydarzenia tygodniu przyniesie spadki, zakończyła się jednak na plusie. Otwarcie i pierwsza faza notowań faktycznie stała pod znakiem przeceny, jednak stopniowo nastroje ulegały poprawie, co pozwoliło indeksom na odrobienie wcześniejszych strat.

fot. Bloomberg

Ostatecznie na finiszu indeks blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,24 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zyskiwał również 0,24 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq, który zachowywał się relatywnie najgorzej, zyskał 0,03 proc.

Wszystkie trzy główne indeksy ustanowiły nowe rekordy, choć już w mniej spektakularny sposób jak poprzednio.

Uwaga inwestorów powoli zwraca się w stronę rozpoczynającego się we wtorek, dwudniowego posiedzenia władz amerykańskiego Banku Rezerw Federalnych. Co prawda na ewentualną podwyżkę stóp procentowych raczej nikt nie liczy, ważne jednak będzie stanowisko Fed odnośnie silnej presji inflacyjnej i programu skupu aktywów.

Podczas poprzedniego, czerwcowego spotkania oficjeli, Fed zasygnalizował, że może zacząć podnosić stopy dwukrotnie w 2023 r., co jest terminem wcześniejszym niż do tej pory zakładano. Wiele może przy tym zależeć do kierunku w którym podążać będzie pandemia koronawirusa, przy rosnącym znaczeniu i zasięgu ze strony wariantu Delta.

Zdaniem banku Goldman Sachs, amerykański sektor usług na razie, i jeszcze przez długi czas, nie będzie w stanie odbudować się do poziomów sprzed wybuchu pandemii. A, że stanowi gros PKB to bank znacząco obniżył swoje prognozy wzrostu dla największej światowej gospodarki.

Oprócz działań Fed inwestorzy szczególnie uważnie przyglądają się wynikom spółek za miniony kwartał. W oczekiwaniu na rezultaty rosła m.in. wycena papierów Tesli, której raport miał być opublikowany po sesji. W tym tygodniu do opinii publicznej trafią też dokonania takich istotnych dla rynku giełdowego i gospodarki spółek jak Alphabet, Apple, Amazon, Facebook czy Microsoft, czyli części przedstawicieli nieformalnej grupy zwanej Big Tech.

Presji podażowej poddawały się w poniedziałek udziały wielu chińskich spółek, których walory notowane są na amerykańskich giełdach. Wśród przegranych znalazły się m.in. akcje Alibaba Group i Baidu, co jest tłumaczone konfliktem polityczno-gospodarczym na linii Waszyngton-Pekin.

Z pozostałych istotnych dla rynku informacji warto wspomnieć o korektach wycen złota i ropy, odbiciu notowań bitcoina oraz stabilizacji rentowności papierów skarbowych USA po wcześniejszym dobiciu do rekordowego minimum w przypadku benchmarkowych 10-letnich obligacji.