Za 550 tys. dolarów można zostać właścicielem luksusowego samolotu Pilatus. No, prawie właścicielem…
Od grudnia 2009 r. w programie współwłasności samolotów Sky Share Club dostępne są nowoczesne samoloty Pilatus PC12NG. Te luksusowe maszyny turbośmigłowe poszerzą flotę Sky Share Club, której użytkownikami są przedsiębiorcy, korzystający z jedynego w Polsce programu współwłasności samolotów.
Sky Share Club to model biznesowy, stworzony dla osób, które chcą korzystać z samolotu dyspozycyjnego na co dzień, a jednocześnie uniknąć problemów związanych z jego posiadaniem. Uczestnik programu się właścicielem jednej ósmej części konkretnego samolotu, może jednak korzystać z całej floty identycznych maszyn, które są do dyspozycji każdego uczestnika programu. W ramach programu udziałowcy przekazują samolot do zarządzania operatorowi. Aby z niego skorzystać wystarczy zgłosić taką potrzebę przez Internet lub telefon. Maszyna przygotowana do lotu, w razie potrzeby z wynajętym pilotem, czeka na lotnisku o umówionej porze. Po 4 latach użytkowania samolot jest odsprzedawany, a przychody dzielone.
Operator Sky Share Club to spółka Sky Share, w której 100 proc. udziałów ma Air Ventures Polska. Obecnie jej flota liczy 7, czteroosobowych samolotów Cirrus, od grudnia 2009 została ona wzmocniona maszynami Pilatus PC 12 NG. Ile ich będzie? Tyle ilu chętnych na wykup. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dotychczas znalazło się już 8 udziałowców Pilatusa.
Nowe maszyny to sześcio — ośmio osobowe, szwajcarskie samoloty turbośmigłowe. Wyróżniają się dużą prędkością przelotową, krótką drogą startu i lądowania oraz możliwością operowania z lotnisk trawiastych. Są jednymi z najbezpieczniejszych maszyn na świecie. Ich zasięg to blisko 2,5 tys. km. Wartość jednego udziału w takiej maszynie wynosi 550 tys. USD. Do tego dochodzi miesięczny koszt utrzymania — 3,5 tys. USD.
— Ekspansja polskich firm w na rynku krajowym i europejskim nakazuje nam wprowadzenie nowej maszyny, która, podobnie jak Cirrus SR 22 Turbo, będzie codziennym narzędziem pracy — mówi Piotr Długiewicz, prezes i założyciel Sky Share Club.