Wizerunek branży windykacyjnej ma się nie najlepiej. UOKiK niejedną firmę już ukarał za praktyki niezgodne z prawem — zastraszanie, wywieranie presji, nierzetelne informowanie o konsekwencjach niespłacenia długu, zawyżanie wartości długu, domaganie się spłaty przedawnionych roszczeń. Podobno w niektórych wezwaniach do zapłaty pojawiały się również groźby, że o długu dowiedzą się osoby z bliskiego otoczenia dłużnika, co zepsuje mu reputację. Albo nieprawdziwe informacje o wysokości kosztów ewentualnego postępowania sądowego i egzekucyjnego. Jednak coraz częściej w działaniach windykatorów widoczny jest nowy trend — odchodzenia od postawy roszczeniowej i załatwiania spraw w sposób polubowny, by nie zburzyć relacji klienta z dłużnikiem.
Windykator wszechwiedzący
Nieprawidłowe praktyki się zdarzają, bo to najprostsza droga do uzyskania od dłużnika zapłaty należności. Tym bardziej że firmy windykacyjne nie mają wielu skutecznych narzędzi do dyspozycji. Jedyne, co mogą robić, to nawiązać kontakt z dłużnikiem, próbować negocjować i w razie niepowodzenia skierować sprawę do sądu. Ci, którzy działają uczciwie i zgodnie z prawem, muszą się nieźle nagimnastykować, żeby przekonać do siebie klientów i skutecznie wyegzekwować należności od dłużników.
— Działający w biznesie zdają sobie sprawę, że w obecnych czasach utrzymywanie relacji handlowych nawet z trudnymi
klientami jest na wagę złota. W znakomitej większości firmy opóźniają płatności, ponieważ same mają problemy z opóźniającymi się kontrahentami — mówi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services. Klienci zatem oczekują od windykatorów, że ci pomogą w odzyskaniu należności, ale nie wpłyną na pogorszenie relacji z dłużnikiem. Firmy windykacyjne przekonują, że są w stanie tego dokonać, a nawet dać więcej.
— W szerokim wachlarzu działań, którymi dysponujemy, najważniejsze znaczenie odgrywa unikatowa strategia prougodowa. Zakłada ona umożliwienie zadłużonemu spłaty należności na drodze porozumienia, którego warunki są akceptowalne dla obu stron — mówi Piotr Krupa, prezes firmy Kruk, znanej z rozkładania spłat na niskie raty.
Aby taki skutek osiągnąć, windykator musi posiadać wiele umiejętności, szczególnie negocjacyjnych, oraz dysponować szeroką wiedzą z różnych dziedzin, ale przede wszystkim na temat dłużnika. Tylko wtedy będzie w stanie skutecznie przekonać go do swoich racji.
— Idealny windykator łączy cechy stanowczego mediatora, dociekliwego detektywa i uważnego słuchacza — twierdzi Jakub Holewa, wiceprezes Pragma Inkaso.
Niektórzy do tego zestawu dodają jeszcze psychologa. Generalna reguła nowego podejścia jest jednak taka, by być na tyle kreatywnym i tak dobrze przygotowanym, żeby opracować rozwiązanie, które pomoże dłużnikowi, a nie wciągnie go w jeszcze większe długi.
— Przystępując do rozmów z dłużnikiem, windykator ma zazwyczaj całościowy ogląd jego sytuacji biznesowej i posiada wiedzę finansowo-prawną, która pozwoli szybko przedstawić skuteczne rozwiązania restrukturyzacyjne i finansowe. Tym samym działa w interesie swojego klienta, ale pomoże również wyjść z kłopotów dłużnikowi — tłumaczy Krzysztof Kuniewicz.
Windykacja, restrukturyzacja i finansowanie
W praktyce porozumienie najczęściej zakłada wykup wierzytelności od dłużnika wraz z błyskawiczną wpłatą części pieniędzy na konto wierzyciela przy jednoczesnym uzyskaniu przez windykatora zabezpieczenia w postaci należności. Jednocześnie dłużnik zostaje objęty realnym harmonogramem spłaty swoich zobowiązań, które pozwoli mu na kontynuację działalności i uchroni przed upadłością. Tym samym windykator dzisiaj zaoferuje więcej.
— Rolę skutecznego negocjatora i windykatora roszczeń klientów łączy z rolą firmy restrukturyzującej problematyczny łańcuch zależności płatniczych — zauważa Krzysztof Kuniewicz. Kontakt z taką firmą może pomóc dłużnikowi lepiej zorganizować własne przedsiębiorstwo i wpłynąć na poprawę płynności. Czy nowe podejście rzeczywiście działa?
— Często zdarza się, że pierwotni dłużnicy po zakończeniu spłaty długu sami przekazują nam swoje wierzytelności do obsługi, co stanowi dla windykatora najlepszą rekomendację — przekonuje Jakub Holewa.
Oprócz tego niektóre firmy windykacyjne przewidują dodatkowe rozwiązania dla dłużników, których udało się przekonać do współpracy.
— Kruk oferuje też pożyczki byłym dłużnikom, którzy rzetelnie i terminowo wywiązali się ze swoich zobowiązań wobec nas, jednak negatywna historia kredytowa wyklucza ich z rynku bankowego — mówi Piotr Krupa.
37 mld zł Tyle na koniec września wynosiły zaległe zobowiązania Polaków, według danych BIG InfoMonitor.