Nowe otwarcie w Orlenie

Zarząd największej polskiej firmy paliwowej zaczyna nową kadencję w nowym składzie. Scheda po Sławomirze Jędrzejczyku może zostać podzielona

Nowa kadencja dla zarządu PKN Orlen zaczęła się 1 lipca, czyli dzień po zwyczajnym walnym zgromadzeniu. Paliwowej firmie nadal przewodzi Wojciech Jasiński, były polityk PiS, którego powołano na prezesa w grudniu 2015 r., krótko po wyborach parlamentarnych. Poza tym do trzech dotychczasowych członków zarządu, czyli Mirosława Kochalskiego, Zbigniewa Leszczyńskiego i Krystiana Patera, dołączyło 1 lipca dwoje nowych: Wiesław Protasewicz i Maria Sosnowska. Ten pierwszy to m.in. były wojewoda siedlecki i były wiceprezes ds. finansowych operatora PSE.

BEZ REWOLUCJI:
BEZ REWOLUCJI:
Wojciech Jasiński, ponownie mianowany prezesem Orlenu, nie planuje zmiany kursu koncernu. Jego celem jest utrzymanie przez Orlen dotychczasowej pozycji lidera.
Grzegorz Kawecki

Ta druga od 2016 r. jest szefową zakupów w Orlenie, wcześniej była m.in. szefową biura zarządu w Ciechu, którego prezesem był Mirosław Kochalski. — We wtorek zdecydujemy o podziale kompetencji w ramach zarządu. Trzeba się liczyć ze zmianą dotychczasowej koncepcji podziału — mówił w kuluarach walnego zgromadzenia Wojciech Jasiński.

Finanse okrojone

Dla inwestorów kluczowe znaczenie ma to, kto z zarządu weźmie odpowiedzialność za pion finansowy. Stanowisko wiceprezesa ds. finansowych opuścił właśnie Sławomir Jędrzejczyk, który piastował je od 2008 r. Cieszył się świetną opinią na rynku, ale postanowił nie ubiegać się o kolejną kadencję. Notowania Orlenu zareagowały w piątek na tę wieść spadkiem o 3 proc. — Szkoda, bardzo dobrze mi się z nim pracowało. Był bardzo dobrym fachowcem — podkreśla Wojciech Jasiński.

Sławomir Jędrzejczyk miał szeroki zakres odpowiedzialności, bo poza finansami miał w zarządzaniu również m.in. IT czy M&A.Niewykluczone, że nowy szef orlenowskich finansów będzie miał ten zakres węższy. Z piątkowej wypowiedzi Wojciecha Jasińskiego wynikało też, że zniknąć może osobne stanowisko w zarządzie przypisane energetyce. Piastował je Piotr Chełmiński, który — podobnie jak Sławomir Jędrzejczyk — postanowił nie ubiegać się o kolejną kadencję.

W kuluarach walnego zgromadzenia mówiło się, że finanse przejmie Wiesław Protasewicz, a najsilniejszą pozycję w zarządzie będzie miał Mirosław Kochalski.

Wyzwanie to gotówka i Unipetrol

Nowa struktura zarządu nie oznacza zmiany strategii. — Celem jest utrzymanie dotychczasowej pozycji lidera i przygotowanie firmy do nowych wyzwań. Wprawdzie nie przewidujemy końca ery paliw płynnych, ale trzeba mieć na względzie rynkowe trendy — mówił prezes Orlenu.

Lista wyzwań jest niezmienna. Za kluczowe analitycy uznają sposób przeznaczenia 5 mld zł gotówki (stan na koniec 2016 r.), którą Orlen ma na koncie. Koncern wstrzemięźliwie podchodzi do nowych inwestycji w złoża, a w ostatnich miesiącach udało mu się uniknąć zaangażowania w ratowanie sektora węglowego, mimo że rząd miał takie pomysły. Wyzwaniem będzie też zmierzenie się z konfliktem korporacyjnym w Czechach. Orlen ma ponad 60 proc. akcji czeskiego Unipetrolu, a mniejszościowi akcjonariusze zarzucają mu nadużywanie pozycji dominującej. — Do zarządu Unipetrolu należy opracowanie strategii działania w tej sprawie — mówi Wojciech Jasiński.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane