Nowe perspektywy Grajewa

ANP
opublikowano: 17-05-2013, 00:00

Drzewna grupa ma ambitny cel — ponad 200 mln zł EBITDA w ciągu kilku lat. Analityk uważa, że to możliwe.

— Wychodzimy na czystą i otwartą przestrzeń — tak Wojciech Gątkiewicz, prezes Pfleiderer Grajewo, producenta płyt meblowych, mówi o nowym etapie rozwoju firmy po zamknięciu transakcji w Rosji (w styczniu spółka sfinalizowała sprzedaż fabryki płyty wiórowej Swedspanowi). Dzięki temu na działalności zaniechanej w I kw. 2013 r. rozpoznała wynik 91 mln zł. Teraz stawia kolejne cele.

— Chcemy poprawić rentowność dzięki nowym wyrobom. Zakładamy też, że w drugim półroczu będą widoczne efekty poniesionych inwestycji w instalacje chemiczne. Trzecim elementem do poprawy rentowności jest optymalizacja produkcji — wylicza Rafał Karcz, dyrektor finansowy Grajewa. Władze spółki zamierzają osiągnąć ponad 200 mln zł EBITDA w ciągu trzech-czterech lat i znaczne zwiększyć obroty grupy.

— Plan Grajewa jest dość ambitny, ale możliwy do realizacji. Według naszej prognozy, w tym roku EBITDA będzie jeszcze na poziomie zbliżonym do 2012 r. i wyniesie 130 mln zł. Droga do zwiększenia wyniku wiedzie m.in. przez zakrojone na 180 mln zł inwestycje. Poza tym można spodziewać się wymiernych efektów działań firmy doradczej, która wskazuje spółce kierunki operacyjne, marketingowe itp. — mówi Łukasz Siwek, analityk DM Millennium. Pozytywnie zapatruje się na rozwój firmy.

— Spółka rozszerza działalność na innych klientów, oferując produkty bardziej przetworzone, i dzięki inwestycjom planuje poprawić ich jakość. Poza tym chce umacniać się na rynkach ościennych, m.in. w Czechach i na Słowacji — mówi Łukasz Siwek. Plan zwiększenia EBITDA ma być możliwy do realizacji bez akwizycji. Tych jednak prezes nie wyklucza.

— Rozglądamy się, ale nie chodzi nam o przejęcie wielkich fabryk. Mamy pomysły na rozwój w zakresie rynku surowców czy kanałów dystrybucji. Do tej pory nie było nas stać na akwizycje. Teraz sytuację mamy klarowną i nie wykluczamy takiej możliwości rozwoju — mówi Wojciech Gątkiewicz.

Dzięki rosyjskiej transakcji spółce udało się spłacić znaczną część zadłużenia, które sięgało około 800 mln zł, a na koniec I kw. wyniosło 99 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu