Powodem jest znaczny wzrost w ostatnich latach przewozów ładunków na tej trasie. W 2014 r. przybyło ich z Gdyni aż o 14 proc. w porównaniu z rokiem 2013.
— Przewozy frachtowe w obu kierunkach rosną, a pod koniec ubiegłego roku dostrzegliśmy ogromną potrzebę zwiększenia powierzchni ładunkowej. Dlatego w porównaniu z poprzednimrokiem zwiększyliśmy liczbę rejsów z 28 do 32 w tygodniu — informuje Jacob Koch-Nielsen, dyrektor ds. przewozów frachtowych w obszarze Skandynawii Stena Line.
W tym roku w styczniu Stena Line dodała rejsy w obie strony w poniedziałki jako odpowiedź na zapotrzebowanie na przewozy z Gdyni na północ. W połowie kwietnia wprowadziła zaś kolejny rejs w obie strony w piątki w odpowiedzi na zwiększony popyt na przewozy frachtowe w kierunku południowym z Karlskrony.