Nowi gracze w polisach

Rodzimy rynek konsoliduje się, a mimo to do startu ruszają dwa start-upy: jeden z Danii, drugi — z południa Polski

Dane nie pozostawiają złudzeń: przez ostatnie cztery lata z polskiego rynku ubezpieczeniowego wycofało się aż sześciu międzynarodowych graczy. Pojawił się tylko jeden nowy — brytyjski Prudential (drugi — francuska Groupama szybko sprzedała start- -up zakorzenionemu w Polsce Generali). To dowód, że polski rynek wszedł w fazę konsolidacji. Wydawać by się mogło, że nie będzie na nim miejsca dla nowych ubezpieczycieli. Nic bardziej mylnego. Do startu szykuje się dwóch graczy.

Zobacz więcej

Wypadek

Istock

Sprawdzony model

Pierwszym z nich jest duński Gefion Insurance. Nazwa niewiele mówi. Towarzystwo to prawdziwy ubezpieczeniowy start-up, założony dwa lata temu przez grupę finansistów z doświadczeniem zdobytym w czołowych skandynawskich instytucjach finansowych takich jak np. Saxo Bank. Firma rozwija się agresywnie. Rozpoczęła sprzedaż polis w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji. — Gefion szykuje się do rozpoczęcia działalności w Polsce, ale nie jesteśmy jeszcze w pełni gotowi do startu. Przygotowania mogą zająć nam jeszcze 3-5 tygodni — twierdzi Erik Jensen z Gefion Insurance.

Z naszych ustaleń wynika, że Duńczycy będą chcieli nad Wisłą powtórzyć model, który zastosowali, wchodząc do innych państw. Polisy będą sprzedawać przez jednego partnera, który będzie pełnił rolę przedstawiciela na Polskę. Została nim spółka Polins z łódzkiej Żychliny, na której czele stoi Ignas Panka. Menedżer wcześniej pracował w łotewskim ubezpieczycielu BTA i wprowadził go na rynek polski w 2008 r. (obecnie BTA Polska zbiera rocznie około 100 mln zł składki).

Według naszych rozmówców, Polins będzie chciał powtórzyć działania BTA. Łotyszom udało się wywalczyć mocną pozycję na lokalnym rynku w północno-wschodniej Polsce. Dlatego też Gefion rozpocznie sprzedaż polis (na początek głównie komunikacyjnych) właśnie w tym regionie. Trwa rekrutacja agentów, głównie z sieci, która obecnie sprzedaje polisy BTA.

— Mam nadzieję, że wejście Duńczyków i działania Polins nie zakończą się ponownym wybuchem wojny cenowej — komentuje menedżer ubezpieczeniowy, który chce zachować anonimowość.

Miejsce na niszowe projekty

O ile Gefion jest już prawie gotowy do startu i planuje rozpocząć sprzedaż pierwszych polis w sierpniu, drugi start-up ubezpieczeniowy będzie potrzebował minimum jeszcze kilku miesięcy na rozruch. Na razie nie ma nawet nazwy. Z naszych ustaleń wynika, że jego promotorem jest pośrednik ubezpieczeniowy z południowej Polski.

Do uruchomienia ubezpieczyciela zaangażował ośmioosobowy zespół menedżerów ubezpieczeniowych. Na jego czele stoi Krzysztof Michałek, który wcześniej odpowiadał za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensie. Nie chciał z nami rozmawiać o nowym projekcie. Według naszych rozmówców, start-up jest już dogadany z zagranicznym reasekuratorem, który zapewni mu pokrycie ubezpieczeniowe. Obecnie podstawowym problemem jest licencja.

Według początkowych planów, firma miała startować dzięki unijnemu paszportowi brytyjskiego ubezpieczyciela (według jednego z naszych rozmówców była to firma Direct Line), ale ten ostatecznie nie zdecydował się na tak niestandardowe wejście do Polski. Obecnie zespół szuka innego zagranicznego partnera, który zdecydowałby się na rozpoczęcie sprzedaży polis nad Wisłą w tym modelu. Na rynku nie ma obecnie żadnych wolnych licencji majątkowych na sprzedaż.

— Obecnie ten projekt ma mniejsze szanse powodzenia niż Duńczycy. Obie inicjatywy pokazują jednak, że o ile może czasy wejść ubezpieczeniowych gigantów do Polski już się skończyły, to nadal jest u nas miejsce na niszowe projekty — ocenia członek zarządu jednego z dużych ubezpieczycieli.

OKIEM EKSPERTA

Innowacje otwierają rynek

PIOTR KONDRATOWICZ, KPMG w Polsce

Ubezpieczenia są sektorem, w którym innowacje mają potencjał, by zmienić reguły gry konkurencyjnej. Wymaga to od ubezpieczycieli opracowania nowej formy działania. Osią rozwoju firm będą innowacje, doświadczenia klienta i nowe kompetencje pracowników. Potencjalnie łatwiej i szybciej mogą to zrealizować nowi gracze, dlatego jest dla nich miejsce na rynku ubezpieczeń. Innowacje generują korzyści w różnych obszarach, pozwalają m.in. na optymalizację kosztów operacyjnych dzięki oględzinom przez wideostreaming bezpośrednio z telefonu klienta, ułatwiony zakup ubezpieczeń bez konieczności wpisywania wielu informacji i pojawienie się ubezpieczeń chwilowych. Duży potencjał do rozwoju innowacji drzemie m.in. w ubezpieczeniach dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, ubezpieczeniach grupowych, flotowych oraz ubezpieczeniach o charakterze inwestycyjnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu