W Unii Europejskiej trwają negocjacje nad nowymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi (WRF), czyli siedmioletnim planem budżetowym UE na lata 2028–2034. W grę wchodzi blisko 2 bln euro – fundusze, które wyznaczą finansowe priorytety UE na kolejne siedem lat. Po przedstawieniu przez Komisję Europejską projektu nowych WRF oraz stanowisk Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich negocjacje weszły w kluczową fazę. Celem jest osiągnięcie porozumienia do końca roku, by nowy budżet mógł zacząć obowiązywać od stycznia 2028 r.
Nowy budżet – szanse na porozumienie
Wiosną Parlament Europejski ocenił propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą nowych WRF za niewystarczająco ambitną i przyjął własne stanowisko negocjacyjne. Główna oś sporu dotyczy podziału środków: Komisja Europejska chce zwiększyć finansowanie konkurencyjności, obronności i nowych technologii, natomiast Parlament obawia się, że może się to odbyć kosztem polityki spójności i rolnictwa.
Czy kompromis uda się osiągnąć jeszcze w tym roku? Zdaniem Andrzeja Halickiego, posła do Parlamentu Europejskiego i członka Komisji Budżetowej, jest to możliwe, ale czasu pozostaje niewiele.
– Największym marzeniem wszystkich negocjatorów jest jak najwcześniejsze znalezienie porozumienia. Jak mówi główny negocjator PE Siegfried Mureșan: „Im wcześniej, tym lepiej”. Nadchodzący rok 2027 będzie niepewny politycznie. Scenariusz, w którym przyszły budżet staje się zakładnikiem gier politycznych, jest bardzo prawdopodobny. Warto dołożyć starań, by w 2028 r. Unia nie została bez budżetu – przekonuje Andrzej Halicki.
Europoseł podkreśla również, że powodzenie negocjacji będzie zależało od gotowości do kompromisu oraz umiejętności pogodzenia nowych wyzwań z utrzymaniem kluczowych unijnych polityk.
– Kwestią najważniejszą pozostaje bezpieczeństwo, ale ważne są także polityka spójności i rolnictwo. Istotne jest pozytywne i konstruktywne podejście wszystkich uczestników, umiejętność współpracy i gotowość pójścia na kompromis – mówi Andrzej Halicki.
Główne punkty sporu
Próby znalezienia kompromisu między instytucjami UE koncentrują się wokół kilku kluczowych kwestii. Najważniejsza dotyczy podziału środków między nowe priorytety – konkurencyjność, obronność i technologie – a tradycyjne polityki spójności i rolnictwa. Państwa członkowskie różnią się też w kwestii wielkości budżetu, a Parlament krytycznie ocenia propozycję Komisji dotyczącą połączenia części funduszy w krajowe plany partnerstwa (KPP), czyli zintegrowane plany wykorzystania środków dla poszczególnych państw. Europosłowie obawiają się, że takie rozwiązanie może ograniczyć rolę regionów i zmniejszyć przejrzystość wydatkowania funduszy.
– Nowy budżet powinien odpowiadać na współczesne wyzwania, ale nie może odbywać się kosztem polityk, które przynoszą realne efekty i są fundamentem rozwoju Polski oraz wielu innych państw członkowskich – powiedział Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Budżetowej.
Bogdan Rzońca podkreśla, że o wartości budżetu zdecydują nie tylko jego rozmiary, ale także priorytety wydatkowania.
– Bardziej ambitny budżet nie oznacza po prostu większych wydatków. O jego jakości będą decydowały właściwie określone priorytety. Unia Europejska musi przede wszystkim inwestować w konkurencyjność, ochronę przedsiębiorstw i miejsc pracy oraz zapobiegać przenoszeniu produkcji poza Europę – przekonuje Bogdan Rzońca.
Według Andrzeja Halickiego możliwe jest pogodzenie nowych priorytetów z utrzymaniem silnej polityki spójności i rolnictwa.
– Jestem optymistą – można znaleźć wyważone rozwiązanie, które pozwoli pogodzić te kwestie. Wydatki na obronność są niezbędne, by wzmocnić bezpieczeństwo. Inwestycje w konkurencyjność są kluczowe, by Europa nie przegrała wyścigu z Chinami. Nie możemy też pominąć rolnictwa i spójności – Europa musi być suwerenna żywieniowo, a pieniądze zainwestowane w te polityki to dobra inwestycja – mówił Andrzej Halicki.
Priorytety dla Polski
Dla Polski negocjacje nad nowym budżetem mają szczególne znaczenie. Od ich wyniku zależeć będzie skala finansowania polityki spójności, rolnictwa, inwestycji infrastrukturalnych, bezpieczeństwa oraz działań wspierających konkurencyjność gospodarki. Bogdan Rzońca uważa, że sukcesem będzie utrzymanie silnego finansowania tradycyjnych polityk UE.
– Sukcesem będzie obrona środków na polityki, które od lat napędzają rozwój naszego kraju – Wspólną Politykę Rolną, politykę regionalną i Fundusz Spójności. Nie możemy zgodzić się na ograniczanie finansowania kosztem nowych priorytetów. Dla Polski kluczowe jest utrzymanie dopłat bezpośrednich dla rolników oraz wsparcia dla młodych rolników. Równie ważne są środki na inwestycje infrastrukturalne – rozwój sieci kolejowej i lotniczej oraz promocja korytarza transportowego Via Carpatia, który wzmacnia potencjał gospodarczy i bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej – mówił Bogdan Rzońca.
Według Andrzeja Halickiego najważniejszym priorytetem Polski pozostaje bezpieczeństwo i rozwój infrastruktury o podwójnym zastosowaniu.
– Jak powiedział premier Donald Tusk, żyjemy w przedwojennych czasach, dlatego musimy zrobić wszystko, aby się przygotować. Dotychczas Unia była sceptyczna wobec wydatkowania pieniędzy na te cele, ale wyraźnie widać zmianę w myśleniu państw UE – nasi partnerzy, nawet najbardziej krytyczni, rozumieją coraz lepiej sytuację na naszej wschodniej granicy – podsumował Andrzej Halicki.
Partnerem publikacji jest Parlament Europejski
