— Niedługo województwo śląskie będzie najlepiej skomunikowanym regionem w Polsce i jednym z najlepszych w Europie. Podpisanie umowy w formie PPP dowodzi, że zaangażowanie kapitału prywatnego jest wykonalne. O ile się tego chce — podkreśla Zygmunt Lukaszczyk, wojewoda śląski.
Koło dworca powstanie centrum handlowo-wystawiennicze. Powierzchnia handlowa wyniesie 52 tys. mkw., biurowa 24 tys. mkw., a ekspozycyjna, przeznaczona na działalność wystawienniczą i kulturalną — 19 tys. mkw. Od strony ul. Młyńskiej powstanie zaś budynek, który pomieści biura i butiki.
Barbara Topolska, dyrektor generalny Neinver Polska, podkreśla, że dworzec razem z centrum handlowo-wystawienniczym ma szansę stać się wizytówką Katowic.
— Naszym celem jest opowiedzenie historii Katowic, ale językiem współczesnej architektury. Łącznikiem między starym a nowym będzie 16 żelbetowych kielichów, na których dzisiaj opiera się konstrukcja dworca — mówi Antoni Pomorski, architekt z Neinver Polska.
Kielichy zostaną wyeksponowane w pełnej wysokości. Będą stanowiły zamknięcie przeznaczonej wyłącznie dla ruchu pieszego osi ulicy Stawowej i nowego placu Szewczyka. Między dwoma z nich znajdzie się wejście do hali dworcowej. Hala ma być przestronna, dostosowana do potrzeb ludzi starszych i niepełnosprawnych.
Niestety, nie przewidziano na razie remontu torów i peronów, więc możliwe, że pasażerowie wyjdą z nowoczesnych wnętrz i będą oczekiwali na pociąg w scenerii z poprzedniej epoki.

— Niedługo województwo śląskie będzie najlepiej skomunikowanym regionem w Polsce i jednym z najlepszych w Europie. Podpisanie umowy w formie PPP dowodzi, że zaangażowanie kapitału prywatnego jest wykonalne. O ile się tego chce — podkreśla Zygmunt Lukaszczyk, wojewoda śląski.
Koło dworca powstanie centrum handlowo-wystawiennicze. Powierzchnia handlowa wyniesie 52 tys. mkw., biurowa 24 tys. mkw., a ekspozycyjna, przeznaczona na działalność wystawienniczą i kulturalną — 19 tys. mkw. Od strony ul. Młyńskiej powstanie zaś budynek, który pomieści biura i butiki.
Barbara Topolska, dyrektor generalny Neinver Polska, podkreśla, że dworzec razem z centrum handlowo-wystawienniczym ma szansę stać się wizytówką Katowic.
— Naszym celem jest opowiedzenie historii Katowic, ale językiem współczesnej architektury. Łącznikiem między starym a nowym będzie 16 żelbetowych kielichów, na których dzisiaj opiera się konstrukcja dworca — mówi Antoni Pomorski, architekt z Neinver Polska.
Kielichy zostaną wyeksponowane w pełnej wysokości. Będą stanowiły zamknięcie przeznaczonej wyłącznie dla ruchu pieszego osi ulicy Stawowej i nowego placu Szewczyka. Między dwoma z nich znajdzie się wejście do hali dworcowej. Hala ma być przestronna, dostosowana do potrzeb ludzi starszych i niepełnosprawnych.
Niestety, nie przewidziano na razie remontu torów i peronów, więc możliwe, że pasażerowie wyjdą z nowoczesnych wnętrz i będą oczekiwali na pociąg w scenerii z poprzedniej epoki.
— Niedługo województwo śląskie będzie najlepiej skomunikowanym regionem w Polsce i jednym z najlepszych w Europie. Podpisanie umowy w formie PPP dowodzi, że zaangażowanie kapitału prywatnego jest wykonalne. O ile się tego chce — podkreśla Zygmunt Lukaszczyk, wojewoda śląski.
Koło dworca powstanie centrum handlowo-wystawiennicze. Powierzchnia handlowa wyniesie 52 tys. mkw., biurowa 24 tys. mkw., a ekspozycyjna, przeznaczona na działalność wystawienniczą i kulturalną — 19 tys. mkw. Od strony ul. Młyńskiej powstanie zaś budynek, który pomieści biura i butiki.
Barbara Topolska, dyrektor generalny Neinver Polska, podkreśla, że dworzec razem z centrum handlowo-wystawienniczym ma szansę stać się wizytówką Katowic.
— Naszym celem jest opowiedzenie historii Katowic, ale językiem współczesnej architektury. Łącznikiem między starym a nowym będzie 16 żelbetowych kielichów, na których dzisiaj opiera się konstrukcja dworca — mówi Antoni Pomorski, architekt z Neinver Polska.
Kielichy zostaną wyeksponowane w pełnej wysokości. Będą stanowiły zamknięcie przeznaczonej wyłącznie dla ruchu pieszego osi ulicy Stawowej i nowego placu Szewczyka. Między dwoma z nich znajdzie się wejście do hali dworcowej. Hala ma być przestronna, dostosowana do potrzeb ludzi starszych i niepełnosprawnych.
Niestety, nie przewidziano na razie remontu torów i peronów, więc możliwe, że pasażerowie wyjdą z nowoczesnych wnętrz i będą oczekiwali na pociąg w scenerii z poprzedniej epoki.
— Niedługo województwo śląskie będzie najlepiej skomunikowanym regionem w Polsce i jednym z najlepszych w Europie. Podpisanie umowy w formie PPP dowodzi, że zaangażowanie kapitału prywatnego jest wykonalne. O ile się tego chce — podkreśla Zygmunt Lukaszczyk, wojewoda śląski.
Koło dworca powstanie centrum handlowo-wystawiennicze. Powierzchnia handlowa wyniesie 52 tys. mkw., biurowa 24 tys. mkw., a ekspozycyjna, przeznaczona na działalność wystawienniczą i kulturalną — 19 tys. mkw. Od strony ul. Młyńskiej powstanie zaś budynek, który pomieści biura i butiki.
Barbara Topolska, dyrektor generalny Neinver Polska, podkreśla, że dworzec razem z centrum handlowo-wystawienniczym ma szansę stać się wizytówką Katowic.
— Naszym celem jest opowiedzenie historii Katowic, ale językiem współczesnej architektury. Łącznikiem między starym a nowym będzie 16 żelbetowych kielichów, na których dzisiaj opiera się konstrukcja dworca — mówi Antoni Pomorski, architekt z Neinver Polska.
Kielichy zostaną wyeksponowane w pełnej wysokości. Będą stanowiły zamknięcie przeznaczonej wyłącznie dla ruchu pieszego osi ulicy Stawowej i nowego placu Szewczyka. Między dwoma z nich znajdzie się wejście do hali dworcowej. Hala ma być przestronna, dostosowana do potrzeb ludzi starszych i niepełnosprawnych.
Niestety, nie przewidziano na razie remontu torów i peronów, więc możliwe, że pasażerowie wyjdą z nowoczesnych wnętrz i będą oczekiwali na pociąg w scenerii z poprzedniej epoki.
— Niedługo województwo śląskie będzie najlepiej skomunikowanym regionem w Polsce i jednym z najlepszych w Europie. Podpisanie umowy w formie PPP dowodzi, że zaangażowanie kapitału prywatnego jest wykonalne. O ile się tego chce — podkreśla Zygmunt Lukaszczyk, wojewoda śląski.
Koło dworca powstanie centrum handlowo-wystawiennicze. Powierzchnia handlowa wyniesie 52 tys. mkw., biurowa 24 tys. mkw., a ekspozycyjna, przeznaczona na działalność wystawienniczą i kulturalną — 19 tys. mkw. Od strony ul. Młyńskiej powstanie zaś budynek, który pomieści biura i butiki.
Barbara Topolska, dyrektor generalny Neinver Polska, podkreśla, że dworzec razem z centrum handlowo-wystawienniczym ma szansę stać się wizytówką Katowic.
— Naszym celem jest opowiedzenie historii Katowic, ale językiem współczesnej architektury. Łącznikiem między starym a nowym będzie 16 żelbetowych kielichów, na których dzisiaj opiera się konstrukcja dworca — mówi Antoni Pomorski, architekt z Neinver Polska.
Kielichy zostaną wyeksponowane w pełnej wysokości. Będą stanowiły zamknięcie przeznaczonej wyłącznie dla ruchu pieszego osi ulicy Stawowej i nowego placu Szewczyka. Między dwoma z nich znajdzie się wejście do hali dworcowej. Hala ma być przestronna, dostosowana do potrzeb ludzi starszych i niepełnosprawnych.
Niestety, nie przewidziano na razie remontu torów i peronów, więc możliwe, że pasażerowie wyjdą z nowoczesnych wnętrz i będą oczekiwali na pociąg w scenerii z poprzedniej epoki.