„Puls Biznesu”: Wydaje się, że polski rynek firm szkoleniowych jest już nasycony. Mamy firmy sieciowe, polskie, freelancerów. Czy jest jeszcze miejsce dla kolejnych firm szkoleniowych?
Peter V. Handal, prezes Dale Carnegie Training: Dale Carnegie działa aktualnie z dużym sukcesem w 86 krajach na całym świecie w warunkach zbliżonych do tych panujących w Polsce. Jestem przekonany, że odniesiemy sukces dzięki naszej unikalnej metodologii, skoncentrowanej na osiąganiu rezultatów poprzez bardzo interaktywny trening. Pomagamy naszym klientom w całej Europie osiągać lepsze rezultaty i wierzę, że w Polsce będzie dokładnie tak samo.
Do kogo skierowana będzie oferta Dale Cornegie Training?
Nasza oferta jest zależna od potrzeb konkretnego klienta, co oczywiście jest uwarunkowane specyfiką danej firmy. Badania, które przeprowadziliśmy wykazały duży potencjał na polskim rynku, który praktycznie jako jedyny nie został dotknięty globalną recesją. Stosowane przez nas rozwiązania są przystosowane do specyficznych potrzeb potencjalnych naszych klientów firm międzynarodowych, dużych firm krajowych oraz średnich przedsiębiorstw. Jak na wszystkich intensywnie wzrastających rynkach, również w Polsce istnieje potrzeba rozwoju menedżerów i liderów, posiadających doskonałe umiejętności prezentacyjne i komunikacyjne, zdolnych budować efektywne zespoły, dostarczać najwyższej światowej jakości obsługę klienta, angażować pracowników. A to są obszary, w których Dale Carnegie działa z sukcesem od niemal stu lat.
Czym Dale Cornegie Training zamierza konkurować z innymi firmami szkoleniowymi obecnymi już w Polsce?
Naszą przewagą konkurencyjną jest unikalna metodologia, skupiona na treningu interaktywnym, zmierzającym do osiągania konkretnych rezultatów. Poza tym oferujemy rozwiązania światowej klasy przystosowane do potrzeb polskiego rynku.