Nowy indeks obejmie 250 spółek

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2014-01-28 00:00

Jeszcze przed końcem marca WIG80 i WIG-Plus zostaną zastąpione nowym wskaźnikiem koniunktury.

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) kontynuuje przegrupowanie w giełdowych segmentach i ich nazewnictwie. We wrześniu ubiegłego roku do grona blue chipów dołączono 10 spółek, tworząc WIG30, a od 24 marca tego roku w notowaniach pojawią się WIG50 i WIG250. Oba nowe indeksy będą indeksami cenowymi, co oznacza, że przy obliczaniu ich wartości będą brane pod uwagę jedynie ceny zawartych w nich transakcji, a nie dochody z tytułu dywidend. WIG250 to niespodzianka. Informując o planach zmiany indeksów, GPW zapowiadała, że indeks małych spółek będzie obejmował ich 100.

Adam Maciejewski, prezes GPW, przekonuje, że nowe indeksy lepiej będą odzwierciedlać strukturę rynku. [FOT. WM]
Adam Maciejewski, prezes GPW, przekonuje, że nowe indeksy lepiej będą odzwierciedlać strukturę rynku. [FOT. WM]
None
None

— W ten sposób tworzymy, razem z indeksem WIG30, nowy zestaw wskaźników giełdowych, lepiej odzwierciedlający strukturę naszego rynku i duże znaczenie małych i średnich przedsiębiorstw zarówno na giełdzie, jak też w gospodarce. Jestem przekonany, że ten model podziału oparty na spółkach typu blue chip, midcap oraz smallcap na lata zagwarantuje inwestorom optymalną, przejrzystą i wiarygodną strukturę klasyfikowania spółek notowanych na GPW — mówi Adam Maciejewski, prezes GPW.

Dla wielu TFI nowe indeksy nie mają jednak znaczenia, bo nie prowadzą one funduszy małych i średnich spółek albo benchmarkiem, czyli punktem odniesienia do oceny wyników zarządzania jest najszerszy indeks WIG.

— W naszych funduszach punktem odniesienia jest i pozostanie WIG — potwierdza Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Jego zdaniem, podstawową zaletą tego indeksu jest to, że uwzględnia dywidendy, podczas gdy wszystkie inne indeksy nie. Na ten sam aspekt zwraca uwagę Leszek Kasperski, prezes Caspar TFI. Przyznaje on jednak, że dla części inwestorów nowe indeksy mogą być ważnym punktem odniesienia przy obserwacji inwestycji. W swoim TFI nie pali się jednak do zmian w benchmarkach.

— Benchmarki zmieniają się przede wszystkim wtedy, kiedy indeksy mają swoją historię. Nie spodziewałbym się więc u nas szybkich zmian. Będziemy się przyglądać nowymindeksom — zaznacza Leszek Kasperski. WIG50 będzie współistniał z WIG40, tak jak WIG 30 z WIG20 — do końca 2015 r.

Rozpoczęcie publikacji WIG250 będzie zaś oznaczało koniec indeksów WIG80 i WIG-Plus, których uczestnicy zasilą nowy indeks. Pierwszych serii kontraktów na WIG50 można się spodziewać w grudniu 2014 r.