Nowy model gospodarki

opublikowano: 28-03-2019, 22:00

Konsumpcja przewyższa 1,6 razy możliwości regeneracyjne Ziemi. Prawdopodobnie w kwietniu rząd przyjmie strategię dotyczącą gospodarki obiegu zamkniętego

Rozwój przemysłu wymaga większego wykorzystania w gospodarce surowców ze składowisk. Takie zachowania wymuszą unijne regulacje dotyczące odpadów i ograniczeń w ich składowaniu, ale powinien też wymuszać zdrowy rozsądek.

Na gospodarkę obiegu zamkniętego należy patrzeć przez
pryzmat troski o zachowanie i poszanowanie zasobów naturalnych w sytuacji
rosnącej populacji i konsumpcji na świecie. Stawką będzie uniknięcie katastrofy
humanitarnej, społecznej i gospodarczej — uważa Jan Staniłko, dyrektor
Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.
Zobacz więcej

GRA WARTA ŚWIECZKI:

Na gospodarkę obiegu zamkniętego należy patrzeć przez pryzmat troski o zachowanie i poszanowanie zasobów naturalnych w sytuacji rosnącej populacji i konsumpcji na świecie. Stawką będzie uniknięcie katastrofy humanitarnej, społecznej i gospodarczej — uważa Jan Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii. Fot.ARC

Żyjemy na kredyt

Od 1970 do 2017 r. światowa populacja wzrosła dwukrotnie — z 3,7 mld do 7,6 mld i według prognoz dalej będzie wzrastać do 11,2 mld w 2100 r. W tym samym czasie liczba ludności żyjącej w miastach zwiększyla się z 37 do prawie 55 proc. Oznacza to, że w miastach mieszka teraz około 4,14 mld osób, czyli prawie 2,8 mld więcej niż w 1970 r., natomiast do 2050 r. liczba ta może sięgnąć 6,7 mld (ponad 68 proc. populacji) — czytamy w raporcie Deloitte.

W ostatnich dziesięcioleciach wzrosły też poziom i długość życia. To wszystko rodzi daleko idące skutki.

— Ilość zasobów Ziemi używanych przez ludzkość szybko rośnie i przekracza zdolności do ich odtwarzania. Tak zwany dzień przestrzelenia, czyli przekroczenia granicy zdolności do odtwarzania zasobów, w roku 1970 wypadał 23 grudnia, w roku 2017 — 2 sierpnia, w tym roku przewiduje się, że nastąpi już w lipcu. Czy postęp technologiczny, który obserwujemy, będzie wystarczający, by w roku 2050, kiedy Ziemię zamieszkiwać będzie około 10 mld ludzi, umożliwić odtwarzanie się zasobów? — pytał 18 marca 2019 r. podczas debaty eksperckiej on-line Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju.

Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że model wzrostu gospodarczego oparty na rosnącym zużyciu zasobów na dłuższą metę jest nie do utrzymania. W zmianie może pomóc GOZ. Gospodarka obiegu zamkniętego (circular economy) zmienia bowiem tradycyjne myślenie o produktach, opakowaniach i odpadach, począwszy od projektowania przez produkcję, konsumpcję, naprawę i regenerację, aż po gospodarowanie odpadami i odzyskiwanie surowców wtórnych, które są ponownie wprowadzane do obiegu.

Spore różnice

W ostatnich 20 latach wiele państw Unii Europejskiej stopniowo poprawiało wyniki w zakresie gospodarowania odpadami. W 1995 r. w UE składowanych było średnio 64 proc. odpadów komunalnych. W 2000 r. ta wartość spadła do 55 proc., a średni współczynnik recyklingu wyniósł 25 proc. W 2016 r. składowanie odpadów z gospodarstw domowych w całej UE spadło do 24 proc., a współczynnik recyklingu wzrósł do 46 proc. Nadal jednak w poszczególnych krajach UE występują problemy i duże różnice. W 2016 r. 10 państw członkowskich nadal składowało ponad 50 proc. odpadów z gospodarstw domowych, a sześć z nich spalało co najmniej 40 proc. odpadów. Polska wlecze się w ogonie. Co prawda wytwarzamy mniej odpadów niż najbogatsze państwa UE — przeciętnie Polak produkuje rocznie około 312 kg odpadów komunalnych i ilość ta z roku na rok rośnie. Odzyskujemy jednak niemal dwukrotnie mniej niż średnia europejska.

W Polsce najwięcej odpadów powstaje w przemysłach górniczym i energetycznym — 77 proc.

— Sposób prowadzenia polityki rekultywacyjnej, bo o odzyskiwaniu bardzo trudno mówić, to jedno z najpoważniejszych wyzwań — akcentowała Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, w grudniu 2018 r. podczas COP 24 w Katowicach.

To dopiero początek

Według szacunków Deloitte tylko jednoprocentowa redukcja zużycia materiałów i energii we wszystkich sektorach w ramach modelu gospodarki obiegu zamkniętego dałaby Polsce 19,5 mld zł rocznie.

— Mapa drogowa, pierwsza tego typu strategia w Europie Środkowo-Wschodniej, pokazuje, gdzie jesteśmy, jeżeli chodzi o GOZ, i dokąd mamy zmierzać. To z jednej strony przegląd legislacji, diagnoza świadomości poszczególnych grup i stanu polskiego przemysłu oraz gospodarki pod kątem wrażliwości na kwestie związane z zamykaniem obiegu. Z drugiej zaś — wskazanie sfer działań, które mają szansę uruchomić i nadać właściwą dynamikę transformacji w stronę gospodarki przyjaznej środowisku — podkreśla Jan Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W tym resorcie przygotowano projekt Mapy Gospodarki o Obiegu Zamkniętym. Po wielu konsultacjach dokument jeszcze w kwietniu 2019 r. może trafić pod obrady rządu.

— Wśród naszych priorytetów znajdują się innowacyjność i wzmocnienie współpracy między przemysłem i nauką. Liczymy na przyrost wdrożeń nowatorskich rozwiązań w gospodarce, które w praktyce będą wspierać triadę GOZ — ponownie wykorzystaj, naprawiaj, recykluj. Ważne jest także stworzenie europejskiego rynku na surowce wtórne, który pozwalałby na ich łatwiejszy przepływ. Dla dobrego funkcjonowania tego rynku potrzebne są wysokiej jakości surowce wtórne. Realizacja tych postulatów w naturalny sposób wiąże się z rozwojem sektora usług wokół surowców wtórnych, który chcemy mocno wspierać — tak Jan Staniłko wyjaśnia główne założenia projektu.

Mapa skupiona jest wokół kilku zasadniczych dla GOZ idei — zrównoważonej produkcji przemysłowej, zrównoważonej konsumpcji, szans związanych z biogospodarką i nowych „gozowych” modeli biznesowych.

— Zrównoważona produkcja ma zwrócić uwagę na istotną rolę przemysłu w polskiej gospodarce i na nowe możliwości jego rozwoju. Zrównoważona konsumpcja z kolei wskazuje na duży potencjał na tym — dotychczas często pomijanym — etapie cyklu życia produktów. Przy „biogospodarce” zajmujemy się gospodarowaniem surowcami odnawialnymi. W szczególności dotyczy to surowców niewykorzystywanych do celów spożywczych, jak również odpadów żywnościowych, które obecnie podlegają zwykłemu składowaniu. Zwracamy również uwagę na nowe modele biznesowe, które dają możliwości przeorganizowania funkcjonowania różnych uczestników rynku z wykorzystaniem idei GOZ. Warto pamiętać, że mapa GOZ będzie podlegała aktualizacji wraz z kolejnymi inicjatywami Komisji Europejskiej — twierdzi Jan Staniłko.

GOZ to nie tylko nowe podejście do gospodarowania zasobami, ale także nowy model gospodarczy. Powodzenie transformacji będzie zależało od współdziałania wszystkich uczestników rynku. Główną rolę odgrywać będzie administracja lokalna, ponieważ za skuteczną gospodarkę odpadową odpowiedzialne są gminy. Ważna jest też rola przedsiębiorców wytwarzających produkty z myślą o jak najdłuższym ich użytkowaniu. Nowe unijne regulacje, dotyczące np. sprzętu domowego, wejdą w życie w kwietniu 2021 r. Mają pomóc w ograniczaniu ilości elektrośmieci. Sprzęt AGD ma działać dłużej, łatwiej można go będzie naprawić, a części nawet do starych modeli mają być łatwo dostępne. Nie można pominąć konsumentów, świadomie podejmujących decyzję o czasie użytkowaniu produktu i sposobie zagospodarowania odpadu.

— Mniej konsumpcyjny styl życia, przedłużanie życia produktów, ich częstsze naprawianie zamiast kupowania nowych to niełatwe zadanie — przyznaje Jan Ruszkowski z Zielonej Sieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu