Nowy rekord na rynku sztuki

  • Juliusz Windorbski
opublikowano: 22-02-2012, 10:18

Ponad ćwierć miliarda dolarów - to kwota, jaką zapłaciła katarska rodzina królewska za obraz jednego z najsłynniejszych impresjonistów. Przez ostatnich kilka lat tytuł najdroższego dzieła sztuki na świecie należał do „No. 5” Jacksona Pollocka. Zdetronizował go obraz „Gracze w karty” Paula Cezanne’a. Tym samym, rekord ponownie należy do dzieła sztuki dawnej – w TOP 5 najdroższych dzieł znajdują się więc obecnie 2 obrazy współczesne oraz 3 dzieła dawnych mistrzów.

Nowy rekord, który jest wyższy od poprzedniego o prawie 100 mln dolarów, umacnia pozycję europejskiego impresjonizmu na międzynarodowej arenie sztuki. Dzieła impresjonistów od lat cieszą się powodzeniem wśród kupujących, jak widać coraz większym. Wynika to z prostego faktu, który dotyczy całej sztuki dawnej (czyli powstałej przed 1945 rokiem) – katalog dzieł z tego okresu jest już definitywnie zamknięty, na rynku nie pojawią się już kolejne obiekty. Ich liczba jest ograniczona, ogromna część znalazła stałe miejsce w światowych kolekcjach instytucjonalnych i prywatnych. Naturalnym jest więc, że te, które trafiają do obrotu, cieszą się dużym wzięciem u kolekcjonerów. Wybitne dzieła sztuki dawnej są tak rzadkie i ciężko dostępne, że zainteresowani muszą płacić za nie coraz wyższe kwoty, co również jest naturalnym procesem.


Dlatego nie dziwi fakt, że na taki zakup zdecydowała się katarska rodzina królewska, która zapewne włączy dzieło do kolekcji budowanego przez siebie Narodowego Muzeum Kataru. Pod koniec XIX wieku Paul Cezanne namalował serię obrazów przedstawiających mężczyzn grających w karty. Kilka z nich znajduje się w najważniejszych muzeach świata, nie mogło go więc zabraknąć także w mieście, które ma pretendować do miana kolejnej stolicy sztuki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane