Czytasz dzięki

Nowy stary zarząd Totalizatora

opublikowano: 17-09-2020, 22:00

Po „zamkniętym” konkursie na prezesa i członków zarządu państwowej spółki zmieni się w nim tylko przedstawiciel pracowników.

To, że PiS zmienia władze spółek skarbu państwa częściej niż jakakolwiek wcześniejsza ekipa rządowa, jest tajemnicą poliszynela. W przypadku Totalizatora Sportowego (TS) kadrowa miotła postanowiła jednak odpocząć. Jak dowiedział się „PB”, konkurs na prezesa i dwóch członków zarządu hazardowego giganta zakończył się utrzymaniem status quo. Prezesem na kolejną kadencję pozostanie Olgierd Cieślik, a posady utrzymają też Bogdan Pukowiec i Magdalena Kopka-Wojciechowska. Zostanie to oficjalnie ogłoszone po przeprowadzeniu walnego spółki przez Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP).

Olgierd Cieślik został prezesem Totalizatora Sportowego w marcu 2017
r., czyli 3,5 roku temu. Decyzja o powołaniu go na nową kadencję oznacza, że
może zarządzać państwowym gigantem kolejne 3 lata.
Zobacz więcej

HAZARD NA LATA:

Olgierd Cieślik został prezesem Totalizatora Sportowego w marcu 2017 r., czyli 3,5 roku temu. Decyzja o powołaniu go na nową kadencję oznacza, że może zarządzać państwowym gigantem kolejne 3 lata. Fot. Marek Wiśniewski

Konkurs bez rozgłosu

Choć na stronie internetowej MAP aż roi się od ogłoszeń o postępowaniach kwalifikacyjnych na szefów i członków zarządów różnych państwowych firm, informacji o konkursie przeprowadzonym w TS próżno szukać. Resort informuje, że zadecydowała o tym rada nadzorcza monopolisty, której szefuje Magdalena Przybysz, dyrektor departamentu prawnego w kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego. Mogła tak zrobić, bo nie ma obowiązku publikowania ogłoszeń o postępowaniach kwalifikacyjnych.

Mimo takich wyników „zamkniętego” konkursu we władzach TS coś się zmieni. Z kandydowania do zarządu z ramienia pracowników zrezygnował Grzegorz Sołtysiński, wieloletni członek tego gremium, który został wybrany do rady nadzorczej firmy. Decyzją pracowników TS zastąpi w niej Stanisława Grabca, który z kolei trafi do zarządu spółki.

Gry vs. wirus

Celem władz państwowej spółki na ten rok będzie co najmniej powtórzenie ubiegłorocznych rekordowych wyników. Łączne przychody TS z tytułu gier liczbowych, loterii pieniężnych, kasyna internetowego, salonów gier na automatach i zakładów wzajemnych wyniosły w 2019 r. 9,9 mld zł. Pozwoliło na zasilenie budżetu podatkiem od gier (POG) w wysokości 1,08 mld zł, a czterech specjalnych państwowych funduszy — dopłatami w wysokości 1,1 mld zł.

Z pobiciem rekordu w tym roku nie byłoby zapewne problemu, gdyby nie pandemia koronawirusa i związany z nią lockdown. Jej znaczenie dla sprzedaży TS dobrze widać w danych Ministerstwa Finansów dotyczących wpływów z POG. O ile w pierwszym kwartale 2020 r. hazardowa spółka odprowadziła z tego tytułu do budżetu państwa 307 mln zł, o tyle w drugim już tylko 265 mln zł, a więc mniej, niż wyniosła średnia kwartalna wpłata w 2019 r. (nieco ponad 270 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane