
W piątek, przy okazji publikacji wyników pierwszego półrocza, rynkowi zaprezentował się po raz pierwszy nowy prezes KGHM. Marcin Chludziński zarządza miedziowym koncernem od 6 lipca, wcześniej był prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu.
W piątek prezes zaprezentował wyniki za okres styczeń-czerwiec, kiedy w koncernie jeszcze nie pracował. Jeśli chodzi o przyszłość, to zwrócił uwagę rynku na pięć spraw.
Po pierwsze, KGHM uważnie monitoruje globalne wojny handlowe.
- Tym na pewno będziemy się w najbliższym czasie zajmować. Oczywiście trudno budować jednoznaczne scenariusze, bo dynamika zmian jest ogromna, a słowa łatwo wpływają na cenę miedzi i dolara. Reagujemy jednak na bieżąco, a nasz zespół hedżingowy, jeden z najlepszych w Polsce, ubezpiecza związane z tym ryzyka – mówi Marcin Chludziński.
Szef KGHM ma jednak nadzieję, że napięcia się powoli rozładują, a rozmowy na linii USA-UE-Chiny skończą się pozytywnie.
Drugą ważną kwestią jest dla zarządu strategia.
- Prowadzimy w firmie przegląd strategiczny, po którym wrócimy do runku z naszymi spostrzeżeniami – zapowiada Marcin Chludziński.
Zarząd analizuje scenariusze rozwoju poszczególnych aktywów i ich założenia ekonomiczne. Prezes zapewnia, że szczególny nacisk kładzie na kwestie związane z efektywnością.
Pytany o przyszłość aktywów zagranicznych, Marcin Chludziński udzielał ogólnych odpowiedzi.
- To duża część naszego biznesu, więc przyglądamy się założeniom ekonomicznym tych projektów. Dotychczasowe programy, związane np. z usuwaniem wąskich gardeł w Sierra Gorda, przynoszą efekty, co widać w poprawie EBITDA. Nie ulega jednak wątpliwości, że wymaga to wciąż dużej uwagi – podkreśla Marcin Chludziński.
Po trzecie, ważny będzie podatek miedziowy.
- To element, który istotnie wpływa nasze wyniki. Zdajemy się jednak w tej sprawie na decyzje Ministerstwa Finansów. Służymy analizami dotyczącymi tego podatku, mamy w tej kwestii już kilka lat doświadczenia – podkreśla Marcin Chludziński.
Po czwarte, nowy zarząd chce się koncentrować na innowacyjności.
- W tradycyjnym ujęciu KGHM to po prostu kopalnia. A mamy przecież również pod ziemią np. tysiące kilometrów światłowodów – zauważa Marcin Chludziński.
Wreszcie po piąte, istotne będą kwestie związane z energetyką.
- KGHM to największy konsument energii elektrycznej w Polsce, że zużyciem na poziomie 3 TWh rocznie – podaje szef koncernu.