Wczoraj NSA orzekł, że Minister Finansów może żądać wszelkich dokumentów określających sytuację finansową firmy ubiegającej się o zezwolenie na prowadzenie kasyna.
3 grudnia 2001 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który wyjaśni wątpliwości w relacjach między kasynami gry a Ministrem Finansów. Sąd stanął na stanowisku, że fiskus ma prawo żądać wszystkich koniecznych dokumentów niezbędnych do poznania sytuacji finansowej firmy ubiegającej się o uzyskanie zezwolenia na prowadzenie kasyna.
W rozpatrywanej przez NSA sprawie o wydanie zezwolenia na prowadzenie kasyna gry ubiegały się dwie firmy. Pierwszy z kandydatów posiadał już zezwolenie, a jedynie starał się o jego przedłużenie na 6 lat. MF podejrzewając, że firma nie płaci podatków, zażądał przedstawienia dokumentów świadczących o jej kondycji finansowej. Firma nie zgodziła się na to. Po przeprowadzeniu postępowania konkursowego, Minister Finansów nie wyraził zgody na przedłużenie zezwolenia. Swoją decyzję argumentował złą kondycją finansową firmy ubiegającej się o to. Od tej decyzji spółka odwołała się do NSA.
Zdaniem przedstawicieli niezadowolonej firmy, Ministerstwo Finansów żądało zaświadczenia z urzędu skarbowego o zaległościach podatkowych, co nie powinno być podstawą oceny jej sytuacji finansowej ani wpływać na decyzję w przedmiocie zezwolenia na prowadzenie kasyna.
Jednak NSA nie podzielił tej argumentacji.
— Minister Finansów wydając zezwolenie musi ocenić wiarygodność firmy. Dlatego ma prawo żądać wszelkich dokumentów, które by tę wiarygodność potwierdzały lub wykluczały — tłumaczy Marian Flasiński, sędzia NSA.