Drugie urodziny rynku byka przebiegły mało efektownie. Indeksy rynków zmieniały się w niewielkim zakresie. Sesja zakończyła się drugim spadkiem indeksów w tym tygodniu. Na decyzje inwestorów wciąż najmocniej wpływa niepewność co do dalszych wydarzeń w Libii i innych państwach arabskich oraz ich wpływu na notowania ropy. Bank of America Merrill Lynch ostrzegł w najnowszym raporcie, że 150 USD za baryłkę oznaczałoby realne niebezpieczeństwo globalnej recesji. W środę notowania ropy przekraczały w pewnym momencie 105 USD, ale potem kurs surowca spadał dzięki wiadomości o wzroście jego zapasów w USA. Zdrożała jednak wyraźnie benzyna. Z 10 głównych segmentów S&P500 połowa rosła, połowa spadała. Najmocniej traciły spółki surowcowe, m.in. z powodu spadku notowań miedzi do 11-tygodniowego minimum. Zdecydowanie mocniej niż rynet taniały akcje Freeport-McMoRan Copper & Gold, a w piątce najmocniej taniejących blue chipów ze średniej Dow Jones znalazły się Alcoa i Dupont. Inwestorzy sprzedawali także akcje spółek z segmentów energii i IT (po -0,6 proc.). Po przeciwnej stronie znalazły się spółki z segmentów „defensywnych”: dóbr codziennego użytku (0,5 proc.), usług telekomunikacyjnych (0,8 proc.) oraz użyteczności publicznej. Spośród 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones spadały kursy 17. Najmocniej taniał Caterpillar – producent ciężkiego sprzętu budowlanego, oraz Chevron – drugi amerykański koncern naftowy. Najmocniej drożały akcje IBM, którego kurs ustanowił w trakcie środowej sesji historyczne maksimum. Dzień wcześniej spółka podtrzymała ubiegłoroczną deklarację podwojenia zysków do 2015 roku co wywołało serię podwyżek jej kursu docelowego. W trójce najmocniej drożejących blue chipów znalazły się jeszcze Home Depot – największa w USA sieć sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, oraz AT&T – najbardziej znany amerykański telekom.
Nudne urodziny rynku byka
Dow Jones kończył środową sesję 0,01 proc. spadkiem. S&P500 tracił 0,14 proc., a Nasdaq zniżkował o 0,5 proc.