Nudne zakończenie roku

Marek Druś
opublikowano: 2004-12-31 00:00

Ostatni dzień pełnych notowań na europejskich rynkach akcji nie przyniósł większych emocji. W czwartek dominowały niewielkie zmiany cen. Większym zainteresowaniem cieszyły się jedynie akcje sektora naftowego. Nastrojów nie zmieniły lepsze niż oczekiwano dane makro z USA.

Dla większości europejskich giełd czwartkowe sesje były ostatnimi w 2004 r. Z największych dotyczyło to giełdy we Frankfurcie. Piątkowe sesje w Londynie i Paryżu będą trwać odpowiednio do godz. 12.30 i 14.00.

Wzrost cen ropy wywołany środowym zamachem terrorystycznym w Arabii Saudyjskiej znalazł odbicie w zwiększonym popycie na akcje spółek naftowych. W górę poszła cena papierów francuskiej grupy Total, największej europejskiej rafinerii. Wzrosła także cena papierów Royal Dutch, właściciela 60 proc. udziałów w Royal Dutch/Shell.

Na giełdzie w Zurychu wzrósł kurs Swiss Re. Drugi na świecie reasekurator poinformował, że roszczenia wynikające z niedawnego kataklizmu w Azji Południowo-Wschodniej nie przekroczą w jego przypadku 100 mln CHF.

Podrożały akcje Gameloft, największego europejskiego producenta gier instalowanych w komórkach. Inwestorzy zareagowali na pogłoski o możliwej fuzji spółki z Ubisoft. Dla tego ostatniego ma to być obrona przed przejęciem przez amerykański Electronic Arts.

Amerykańskie giełdy zaczęły sesje niewielkimi zwyżkami. Nastroje poprawił nieoczekiwany spadek liczby nowych bezrobotnych. Kurs Boeinga znów zaczął rosnąć. Linie Continental zdecydowały się zamówić u niego 10 samolotów 7E7 Dreamliner. Łączna wartość kontraktu może sięgnąć 1,3 mld USD.