Indeks Dow Jones stracił ostatecznie 0,29 proc. Nasdaq Composite zyskał natomiast 0,22 proc.
Przedsesyjne notowania kontraktów terminowych sugerowały co prawda kontynuację aprecjacji, jednak gracze przestraszyli się danych z rynku nieruchomości. Mogą one skłonić władze monetarne do redukcji ceny długu, jednak dekoniunktura w tym sektorze może bardzo negatywnie przekładać się na całą gospodarkę, Nie tylko w Stanach Zjednoczonych.
W sierpniu liczba umów na sprzedaż domów zmniejszyła się o 6,5 proc. Ekonomiści byli większymi optymistami i oczekiwali spadku, ale jedynie o 2,1 proc. Indeks opadł do najniższego poziomu od sześciu lat.
Powodzeniem cieszyły się akcje Pepsi Bottling Group, jednego z czołowych producentów napojów bezalkoholowych na świecie. Branżowy gigant poinformował o ponad 25 proc., wyższym niż zakładały prognozy wzroście kwartalnego zysku. Dodatkowo ucieszył akcjonariuszy podwyższeniem całorocznej prognozy.
Na południe podążał natomiast kurs papierów Palm. Producent popularnych
palmtopów negatywnie zaskoczył rynek informacją, że jego wyniki ulegną
pogorszeniu. W pierwszym kwartale roku fiskalnego firma ma nawet ponieść
stratę.