14 lutego Berkshire Hathaway i 3G Capital ogłosiły, że przejmują najbardziej znanego na świecie producenta keczupu. Spowodowało to 20 proc. wzrost kursu H.J. Heinz. Wkrótce okazało się, że dzień przed ogłoszeniem transakcji ktoś postawił na wzrost notowań akcji spółki nabywając ich opcje kupna za pośrednictwem konta obsługiwanego przez Goldman Sachs w Szwajcarii. Wywołało to podejrzenia transakcji z wykorzystaniem informacji poufnych, tzw. insider trading. Sprawą zajęła się amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), a niedługo później Federalne Biuro Śledcze (FBI).

The New York Times dowiedział się o nowym wątku sprawy. Dwa niezależne źródła doniosły gazecie, że podejrzane transakcje dotyczące akcji H.J. Heinz miały miejsce także w Londynie. Przeprowadzono je wykorzystując CFD, czyli kontrakty na różnice kursowe. Co istotne, instrument ten nie jest regulowany w USA, ale w Wielkiej Brytanii cieszy się dużą popularnością.
The New York Times pisze, że SEC zajmuje się również analizą transakcji giełdowych na akcjach producenta keczupu dzień przed ogłoszeniem jego przejęcia. Okazało się bowiem, że wolumen wymienionych 13 lutego akcji spółki był ponad dwukrotnie wyższy niż średnia z ostatnich sesji.