O czym do mnie mówią, czyli business-english

Mój dobry warszawski przyjaciel spóźnił się na nasze ostatnie spotkanie ponad pół godziny. — Miałem meeting dyrektorskiego staffu naszego holdingu — wyjaśnił. — Nasza agencja full service przedstawiała dziś nową copy-strategy i trzeba było omówić sprawy mediów above the line... A meeting trwał długo, ponieważ już na jego starcie nasz controller ostrzegł, że break even point może okazać się bardzo wysoki — no i w tej sytuacji musiałem sprawdzić całą net present value... — To rzeczywiście okropne — odparłem tonem, z którego wynikało, iż nie zrozumiałem ani jednego słowa.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ