- Przeprowadziliśmy działania wyjaśniające w sprawie zakończenia sesji giełdowej z 12 listopada, tzw. fixingu cudów, w którym swój udział miał JP Morgan. Efektem tych działań było złożenie zawiadomienia do prokuratury. I ją należy pytać o dalszy ciąg tej sprawy - powiedział Rzeczpospolitej Stanisław Kluza.
Szef KNF zaznaczył, że sprawą raportu JP Morgan, w którym znajduje się ocena perspektyw złotego zajął się resort finansów.
- Nadzór dokonał własnej analizy. Z naszych wyliczeń wynika, że autorzy raportu przyjęli błędne założenia przy wyliczaniu tzw. poduszki finansowej dla Polski. Sądzę jednak, że instytucja ta sama powinna oceniać, w jakim stopniu wpływa to na jej reputację. Warto pamiętać, że nierzetelne analizy obniżają wiarygodność ich autorów - powiedział w wywiadzie dla Rzeczpospolitej szef KNF.
Odnosząc się do kwestii podejrzeń o próbę manipulacji rynkiem przez JP Morgan, Stanisław Kluza podkreśla, że "z punktu widzenia rzetelności analitycznej dobrym rozwiązaniem byłoby prezentowanie nie tylko rekomendacji i prognoz, ale także informacji o zaangażowaniu w aktywa na które przedstawione analizy mają wpływ".