O przyszłości Europy w Krynicy

Partnerem publikacji jest Instytut Wschodni
opublikowano: 21-08-2018, 22:00

Brexit, migracja, relacje z USA — to niektóre tematy tegorocznego Forum Ekonomicznego.

W tym roku dni od 4 do 6 września są na czerwono zaznaczone w kalendarzach wszystkich najważniejszych polityków, samorządowców, ekonomistów i biznesmenów. Wszyscy oni już po raz 28. spotkają się na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Tegoroczne hasło Forum — „Europa wspólnych interesów, czy Europa wspólnych wartości?” — ma odpowiedzieć na pytanie o najbliższą przyszłość Starego Kontynentu.

— Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, wciąż odżywające problemy migracyjne czy tarcia gospodarcze ze Stanami Zjednoczonymi pokażą, jaką drogą chce iść Europa w nadchodzących latach. Z jednej strony mówi się o jedności i solidarności wszystkich państw. Z drugiej strony — największe kraje Wspólnoty zaczynają mówić o swojej unii wewnątrz Unii i „Europie dwóch prędkości” — mówi Zygmunt Berdychowski, Przewodniczący Rady Programowej i pomysłodawca Forum Ekonomicznego w Krynicy.

— Najlepszym wyjściem byłoby połączenie interesów i wartości w jedno. W obliczu tak niepewnej sytuacji, jaką mamy na świecie, to bardzo trudne. Swoją pozycję lidera chcą podtrzymać Stany Zjednoczone, które muszą coraz mocniej walczyć z Chinami. Stąd mamy pomiędzy tymi krajami wojnę celną. Rosja, niby uśpiona, patrzy na to wszystko z boku. Nie można mieć jednak złudzeń, że tam ambicje imperialistyczne są zawsze na pierwszym miejscu. Logicznie patrząc — Europa powinna trzymać się razem. Tymczasem obserwujemy sytuację, w której ile jest państw, tyle własnych interesów, które nie zawsze idą w parze z wartościami — dodaje Zygmunt Berdychowski.

Jednym z akcentów polskiego Davos, jak często określą się Krynicę, będzie współpraca Grupy Wyszehradzkiej, a może wypracowanie nowego modelu, w którym mogłaby ona funkcjonować. W ostatnich latach bardzo dużo mówiło się o rozbieżnościach pomiędzy państwami partycypującymi w tej grupie. Szczególnie mocno było to widać podczas kryzysu migracyjnego czy ostatnich sporów na linii Polska — Unia Europejska, gdzie nasz kraj dostał mocne poparcie jedynie ze strony Węgier. Być może przyszłością wyszehradzkiej czwórki jest otwarcie się na współpracę z innymi krajami Europy Środkowo- Wschodniej. Być może jej znaczenie w najbliższej przyszłości spadnie — szczególnie w perspektywie mocno akcentowanego partnerstwa w ramach tak zwanego „Trójmorza”. Z pewnością Krynica to dobre miejsce, aby dyskutować o tak ważnych i strategicznych sojuszach, które mają wielki wpływ na funkcjonowanie wszystkich państw na Starym Kontynencie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Partnerem publikacji jest Instytut Wschodni

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / O przyszłości Europy w Krynicy