Oaza? Nie! Powiat kępiński!

JKW
opublikowano: 2010-02-25 17:46

Samorządowcy też mogą walczyć z bezrobociem. Ulgi, parki przemysłowe i chuchanie na pracodawców – tak włodarze unikają spadku dochodów do budżetu. Prawdziwą oazą jest powiat kępiński.

Rosnące bezrobocie uderza w finanse samorządów. Kryzys na rynku pracy sprawił, że zbiory z podatków dochodowych w większości województw, miast i powiatów załamały się. Z przyjętych budżetów na 2010 r. wynika, że wiele miast – np. Poznań, Gdynia, ale też Jelenia Góra czy Pułtusk – spodziewa spadku wpływów z podatków dochodowych o 10 proc. To oznacza uszczerbek liczony w wielu milionach złotych.

Zawirowania gospodarcze sprawiły, że w niektórych samorządach bezrobocie wzrosło do katastrofalnych rozmiarów. Najgorzej jest w powiecie szydłowieckim na Mazowszu. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, na koniec 2009 r. bez pracy była tam już ponad jedna trzecia osób aktywnych zawodowo. Regionów dotkniętych epidemią w podobnej skali jest wiele – stopa bezrobocia powyżej 25 proc. występuje już w 20 powiatach. Na szczęście są też rejony, gdzie problem bezrobocia jest znacznie mniejszy. Na koniec roku w powiecie kępińskim bezrobocie wynosiło tylko 4,4 proc. – to najlepszy wynik wśród powiatów. Mniejszy odsetek osób bez pracy ma tylko Warszawa, Kraków, Poznań, Katowice i Sopot. Ale to miasta na prawach powiatu.
- Najważniejszym powodem niskiego bezrobocia jest wyjątkowa zaradność naszego społeczeństwa, dzięki któremu staliśmy się odpornym na kryzys zagłębiem meblowym. Ale też nasze gminy starają się wspierać pracodawców, głównie przez ulgi podatkowe dla firm popadających w kłopoty lub dla potencjalnych inwestorów – mówi Zenon Kasprzak, wicestarosta kępiński.

Ulgi dla pracodawców to najczęstszy – obok robót interwencyjnych – sposób, w jaki samorządowcy ingerują na rynku pracy. Ale nie jedyny. Karolina Sędzimir-Domanowska, ekonomistka PKO BP, zwraca uwagę, że w rękach lokalnych władz jest też tworzenie dobrego klimatu do prowadzenia biznesu.
- A dobre warunki dla firm to podstawa w walce z bezrobociem. Czasem wiele dają proste rozwiązania, np. uaktualnienie planów zagospodarowania przestrzennego, dobra obsługa administracyjna potencjalnych inwestorów czy akcje promocyjne i wizerunkowe skierowane do przedsiębiorców – mówi Karolina Sędzimir-Domanowska.

Więcej w piątkowym dodatku „Samorządy i Biznes”. W nim także zestawienie powiatów, które mają najmniejsze i największe bezrobocie.