Obecność w Chinach obowiązkowa

Materiał partnera
opublikowano: 19-09-2018, 22:00

Rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku stanowi niewątpliwie poważne wyzwanie dla Grupy PKP Cargo, ale przede wszystkim ogromną szansę rozwojową.

Chiny to „fabryka świata”, skąd rozwozi się wyroby po całym świecie, ale także ogromny rynek zbytu, dokąd dowozi się co roku setki milionów ton produktów. Obsługa wymiany handlowej z Chinami wymaga zapewnienia sprawnego i szybkiego transportu, co oznacza koniunkturę na usługi także dla kolejowych przewoźników. Co trzeba zrobić, żeby z tej koniunktury skorzystać?

Przede wszystkim konieczne jest zapewnienie naszym kontrahentom nowoczesnych usług logistycznych. Nie chcemy być tylko przewoźnikiem, który przetransportuje kontenery na jakimś dystansie i na tym się jego rola kończy. PKP Cargo chce być operatorem, który zapewni przewóz produktu „od drzwi do drzwi”, z Chin do dowolnego miejsca w Europie i odwrotnie. Żeby ten cel osiągnąć musimy być obecni w Chinach, czyli utworzyć tam biuro handlowe lub spółkę zależną. Trzeba mieć jednak świadomość, iż Chiny to kraj o odmiennej kulturze, mentalności niż Europa i należy to brać pod uwagę przy prowadzeniu biznesu w Państwie Środka. Takie, wydawać by się mogło, nieistotne niuanse mogą decydować o powodzeniu bądź porażce w interesach z Chinami.

Konieczne jest również inwestowanie w tabor i infrastrukturę torową oraz przeładunkową, jeśli chcemy utrzymać przewagi konkurencyjne wobec operatorów z innych państw. Kluczem do sukcesu są dla nas Małaszewicze, gdzie planujemy wydatkować spore środki na inwestycje. Trzeba również rozwijać terminale w głębi kraju, aby sprawnie rozsyłać kontenery po całej Europie — obecna infrastruktura już wkrótce okaże się dla operatorów logistycznych za szczupła.

Obsługa NJS wymaga ponadto innego spojrzenia na geografię transportu. W przypadku kolei mówi się najczęściej o lądowych szlakach z Chin, przez Kazachstan, Rosję i Białoruś do Polski i dalej do innych państw zachodniej Europy. Nie można jednak pominąć korytarza północ — południe łączącego porty leżące nad Bałtykiem z portami adriatyckimi i czarnomorskimi oraz greckim Pireusem, który wykupili Chińczycy. Do portów trafia ogromny potok ładunków, który dociera do Europy morską odnogą NJS. Korytarz północ-południe i NJS uzupełniają się, wykorzystanie ich potencjału wymaga współpracy międzynarodowej między przewoźnikami i operatorami logistycznymi i PKP Cargo takie działania podejmuje, o czym świadczą porozumienia z kolejami włoskimi, litewskimi i z państw Grupy Wyszehradzkiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Obecność w Chinach obowiązkowa