Obiekt handlowy musi być przyjazny

Marta Barańska
opublikowano: 2008-09-30 00:00

Recepta na wzorcowe centrum handlowe nie istnieje. Przy organizacji takiej placówki trzeba uwzględniać wiele wyjątkowych czynników.

Sukces inwestycji zależy od przestrzegania zasad, ale triki też mogą się przydać

Recepta na wzorcowe centrum handlowe nie istnieje. Przy organizacji takiej placówki trzeba uwzględniać wiele wyjątkowych czynników.

Przy planowaniu, budo- wie i komercjalizacji galerii handlowej pracuje sztab ludzi, a każdy z nich jest specjalistą w swojej dziedzinie. O pomyłkach nie po- winno więc być mowy. A jednak...

Projekt architektoniczny

Zanim inwestor rozpocznie planowanie nowego centrum handlowego, musi odpowiedzieć na pytanie: czy w ogó- le jest zapotrzebowanie na taki obiekt, czy może okoliczny rynek jest już nasycony? Musi więc zbadać liczbę potencjalnych klientów i gęstość zaludnienia oraz siłę na- bywczą okolicznych mieszkańców.

— Na ostateczny kształt nowo budowanego centrum handlowego ogromny wpływ ma poziom rozwoju handlu detalicznego na danym obszarze. Dziś zainteresowanie deweloperów skupia się na małych i średnich miastach, gdzie rynek jest bardzo chłonny — mówi Paweł Oskędra, regionalny dyrektor ds. wynajmu powierzchni handlowych w Parkridge Retail Poland.

Bardzo istotnym elementem jest również poprawne i przemyślane przygotowanie projektu architektonicznego.

Pod budowę należy wybrać teren odpowiedniej wielkości (tak, aby oprócz budynków pomieścił również obszerne parkingi), właściwie skomunikowany z miastem lub przynajmniej dający możliwość łatwego połączenia z lokalną siecią drogową.

Wnętrze powinno zostać zaplanowane tak, aby nie było w nim ślepych zaułków, miejsc mało widocznych czy trudno dostępnych. Ponadto architekt powinien w taki sposób zaprojektować ciągi komunikacyjne, aby zachęcić, a jednocześnie w pewnym stopniu zmusić klienta do przebycia jak najdłuższej drogi. Schody ruchome w sklepach często umożliwiają przemieszczanie się w jednym kierunku tylko po to, żeby klient przeszedł przez kolejny odcinek pasażu, odwiedzając po drodze kolejne sklepy.

— Aby klienci odwiedzali cały obiekt i cała powierzchnia handlowa spełniała swoje zadania, należy bardzo precyzyjnie zaplanować usytuowanie najciekawszych z punktu widzenia klienta najemców na różnych poziomach — tłumaczy Paweł Oskędra.

Komercjalizacja

Najważniejsze zadanie przy komercjalizacji to nawiązanie współpracy z najatrakcyjniejszym i największym zarazem pod względem powierzchni najemcą, czyli marketem spożywczym, zwanym w branży kotwicą. Jak samo określenie wskazuje, ma on na celu przyciągnięcie jak największej liczby klientów. Lokalizuje się go tak, aby odwiedzający musieli przejść jak najdłuższy odcinek ciągiem komunikacyjnym centrum handlowego, zyskując tym samym możliwość wstąpienia do lokali umiejscowionych po drodze do marketu.

Zainteresowania i ocze- kiwania klientów co do centrów handlowych ewoluowały w ostatnich latach. Kiedyś ogromną popularnością cieszyły się hipermarkety z małą, liczącą kilka sklepów galerią handlową. Dzisiaj oprócz zakupów liczą się dla klientów również usługi i możliwość ciekawego spędzenia czasu.

Marta Barańska

[email protected] % 022-333-99-99