Obietnice kandydatów na prezydenta Warszawy

(Paweł Kubisiak)
01-10-2006, 19:11

„Wizja i skuteczność” „Razem dla Warszawy” i „Dotrzymuję obietnic. Oto różnica” – to hasła głównych kandydatów na prezydenta Warszawy.

„Wizja i skuteczność” „Razem dla Warszawy” i „Dotrzymuję obietnic. Oto różnica” – to hasła głównych kandydatów na prezydenta Warszawy.

Bój o prezydenturę stolicy rozegra się pomiędzy trzema kandydatami: Markiem Borowskim, Kazimierzem Marcinkiewiczem i Hanną Gronkiewicz-Waltz. Wybory samorządowe odbędą się 12 listopada.

Dotrzymuję obietnic. Oto różnica

Pod takim hasłem ruszyła w niedzielę kampania wyborcza Marka Borowskiego. Popiera go koalicja centrolewicowa SLD-SdPl-PD-UP Lewica i Demokraci.

- Nasze miasto przeciera dziś oczy ze zdumienia i pyta - gdzie jest ta prawica, która miała dźwignąć Polskę z moralnego upadku? Gdzie jest ta partia, która miała wprowadzić prawo i sprawiedliwość, nowe kanony życia społecznego? - pytał podczas niedzielnej inauguracji Borowski.

Borowski chciałby, żeby Warszawa była miastem na wskroś europejskim, które rozwija się, sprawnie i skutecznie inwestuje, miastem, w którym urzędnicy są przyjaźni obywatelom, a szkoły - najlepsze nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Kandydat zapowiedział, że gdy zostanie prezydentem Warszawy będzie chciał rozpocząć budowę Mostu Północnego, a także drugiej nitki stołecznego metra i obwodnicy. Chciałby również uruchomić budowę Szpitala Południowego dla mieszkańców Mokotowa oraz zmodernizować już istniejące oddziały szpitalne.

W zaprezentowanym w czasie inauguracji programie wyborczym Borowskiego znalazły się także postulaty zwiększenia ilości komputerów w stołecznych szkołach, wprowadzenia dodatkowej godziny nauki języka obcego oraz atrakcyjnych zajęć pozalekcyjnych dla dzieci i młodzieży. Kandydat centrolewicy na prezydenta Warszawy zaproponował odtworzenie w Warszawie szkolnictwa zawodowego i stworzenie sekcji sportowych w szkołach.

- Zawsze dotrzymuję obietnic - powiedział Borowski, który przedstawił także swoich współpracowników, którzy - jeśli to on wygra wybory w Warszawie - będą wraz z nim zarządzać miastem w latach 2006-2010. Wśród nich znaleźli się m.in.: były prezydent Warszawy (1994-1999) Marcin Święcicki, były minister zdrowia w rządzie Marka Belki Marek Balicki oraz były sportowiec Marian Woronin.

Wizja i skuteczność

To hasło kandydata PiS na prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza. Priorytety ewentualnej prezydentury to trzy sprawy, na których będzie się skupiał jako prezydent stolicy: komunikacja, porządek i duma.

Marcinkiewicz powiedział, że wizję Warszawy i zmian, jakie muszą w niej nastąpić, będzie prezentował w kampanii.

- Tę wizję zdobyłem poprzez rozmowy z rodowitymi warszawiakami, poprzez poznanie problemów Warszawy - powiedział kandydat pełniący obecnie funkcję prezydenta stolicy.

Marcinkiewicz ocenił, że komunikacja to obecnie najważniejszy problem w stolicy. Porządek, jak mówił, "to bezpieczeństwo, dobre działanie służb, ale też porządek na ulicach i w urzędzie".

Dążeniem Marcinkiewicza, jako prezydenta miasta, będzie też stworzenie z Warszawy rzeczywistego, realnego centrum finansowego, kulturalnego i sportowego Europy. Podkreślił, że do realizacji tej wizji chce wykorzystać największe dwie zalety Warszawy: rodowitych warszawiaków oraz siłę ludzi, którzy przyjeżdżają do stolicy z różnych stron Polski.

Podczas piątkowej konferencji Marcinkiewicz przedstawił jeden z elementów swojego programu - program drogowy. Jak tłumaczył, inwestycje drogowe podzielone są na te planowane do 2009 roku oraz do 2013 r. Wśród nich znajdują się m.in. trzy warszawskie ringi (obwodnice) - śródmiejski, miejski i budowany przez rząd ring warszawski. Marcinkiewicz zapowiada też "opracowanie efektywnych kryteriów wyboru ofert w przetargach.

Według kandydata PiS, w najbliższych siedmiu latach powinno trafić do Warszawy 8 procent unijnych funduszy strukturalnych i spójności przeznaczonych dla Polski. Oznacza to ok. 5 mld euro. Warszawie należy się tyle funduszy, bowiem stolica "obsługuje" 2,5-3 mln mieszkańców Polski, czyli właśnie ok. 8 proc.

Razem dla Warszawy

To hasło wyborcze kandydatki PO na prezydenta stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która w ubiegłą sobotę przedstawiła swój program dla stolicy.

- Platforma nie walczy o władzę nad Warszawą, nie walczy o władzę dla siebie, o władzę dla władzy - jak to robi PiS - przekonywała Gronkiewicz-Waltz. - My po prostu chcemy, by Warszawa była taka, o jakiej marzył Stefan Starzyński - wielka i piękna. I taka, o jakiej marzył Jacek Kuroń - solidarna i odpowiedzialna - mówiła.

- Nie chcę wykorzystać Warszawy jako trampoliny do walki o kolejne stanowisko. Tu się urodziłam, tu uczyłam, tu pracuję. Tu mój ojciec 1 sierpnia 1944 wyszedł do Powstania. Kocham to miasto i chcę, by wszyscy, którzy związali z nim życie, czuli się w nim dobrze - mówiła.

Program dla Warszawy Gronkiewicz-Waltz jest wynikiem współpracy z organizacjami pozarządowymi i kołami Platformy. Zawiera m.in. szczegółowe rozwiązania dla warszawskich dzielnic i postulat likwidacji stanowiska naczelnego architekta Warszawy.

- Naczelnym architektem będą plany zagospodarowania przestrzennego. Trzeba zamknąć drzwi dla spekulacji gruntami - mówiła Gronkiewicz-Waltz. Tylko w ten sposób - dodała - tereny pod inwestycje staną się tańsze.

Gronkiewicz-Waltz chce, aby obok miejskiego stadionu, powstawały osiedlowe boiska. Kandydatka PO na prezydenta Warszawy zapowiedziała stworzenie systemu segregacji odpadów, który pozwoliłby na rezygnację z pobierania od warszawiaków opłat za wywóz śmieci.

Kolejny zamiar Gronkiewicz-Waltz to doprowadzenie do budowy w stolicy nowoczesnego centrum kongresowo-widowiskowego, co ma m.in. zachęcić biznesmenów z całego świata do przyjazdów do Warszawy.

W programie kandydatki PO na prezydenta stolicy znajduje się także projekt statutu dla miasta oraz kodeks etyczny samorządowca PO.

Polacy im ufają

Kandydaci na prezydenta Warszawy cieszą się wśród polityków największym zaufaniem Polaków. Zdecydowanym liderem jest były premier, pełniący obecnie funkcję prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz - wynika z wrześniowego sondażu CBOS. Marcinkiewiczowi ufa 67 proc. ankietowanych, kandydatka PO na prezydenta Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zdobyła w sondażu 40 proc., a liderowi SdPl Markowi Borowskiemu ufa 34 proc. Polaków.

DI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obietnice kandydatów na prezydenta Warszawy