Obroty importerów peruk szybko rosną
DLA KAŻDEGO: W ofercie posiadamy 300 modeli peruk syntetycznych, a każdy z nich zakupić można w jednym z 50 odcieni. Są również peruki dziecięce — wyjaśnia Barbara Kuśnierczyk, dyrektor handlowy firmy Prospector z Gliwic.
Rosnące zapotrzebowanie na peruki — stosowane w przypadku choroby lub traktowane jako ozdoba — zmusiło producentów i importerów do poszerzania swojej oferty. Dziś kupić można nie tylko robione na zamówienie peruki z naturalnych włosów, ale i znacznie tańsze, importowane modele syntetyczne.
Na wzroście zapotrzebowania na peruki korzystają drobni wytwórcy oraz importerzy.
Nowoczesne peruki niewiele mają wspólnego ze stosowanymi dawniej. Naturalny wygląd jest efektem nie tylko doboru surowców — naturalnych lub syntetycznych włosów — ale i odpowiednio wymodelowanej fryzury.
— Pielęgnacja syntetycznej peruki również nie nastręcza już trudności. Oferujemy specjalistyczne środki, dzięki którym peruki można nie tylko myć, ale i układać z nich fryzury. Odpowiednio utrzymany model wystarcza na 2 lata użytkowania — wyjaśnia Barbara Kuśnierczyk, dyrektor handlowy importującej peruki firmy Prospector z Gliwic.
Perukę syntetyczną z krótką fryzurą można kupić już za 180 zł, natomiast za modele z długimi włosami zapłacimy co najmniej 220 zł. Do tego trzeba doliczyć zakup środków pielęgnacyjnych: szampon kosztuje około 25 zł, natomiast lakier — w granicach 30 zł.
— Nie brakuje również klientów decydujących się na zakup peruk wykonanych z włosów naturalnych. Kosztują one od 820 zł netto wzwyż, jednak trwałością przewyższają znacznie peruki syntetyczne. Są wykonywane na zamówienie, mogą więc idealnie odtwarzać fryzurę sprzed choroby — uważa Bożena Kamińska-Szuwar z firmy Bogadar Perukarstwo z Warszawy.
Peruki zostały zaliczone do protez, ich zakup jest więc refundowany przez kasy chorych. W przypadku Śląskiej Kasy Chorych klienci, kupujący modele kosztujące do 250 zł, mogą liczyć na całkowity zwrot pieniędzy.
— Aż 60 procent naszych klientów to osoby po chemioterapii lub z problemami skórnymi, dla których peruka jest koniecznością. Wciąż jednak wzrasta liczba klientów, traktujących perukę jako ozdobę. Popyt na peruki wzrasta zwłaszcza w okresie karnawału, kiedy coraz więcej kobiet dostrzega ten wygodny sposób zmiany uczesania — stwierdza Edward Gołębski, prezes firmy Prospector.
W peruki zaopatrują się również hostessy i teatry. Wymagający klienci kupić mogą również dopinane treski, tupety, warkoczyki, brody, wąsy oraz miejscowe uzupełnienia włosów.