Obroty na rynku będą symboliczne

Mariusz Potaczała
opublikowano: 23-12-2002, 00:00

Miniony tydzień rozpoczął się na rynku międzynarodowym od kontynuacji wzrostów wartości wspólnej waluty europejskiej względem dolara. Para EUR/USD odnotowała trzyletnie maksimum w okolicach poziomu 1,0330. Tak jak można było oczekiwać, w drugiej części tygodnia inwestorów ogarnęła już świąteczna atmosfera, a na rynku walutowym nastąpił znaczny spadek obrotów. Notowania głównych par walut poruszały się w wąskich przedziałach.

Pewnym wzmocnieniem dla amerykańskiej waluty było ogłoszenie przez Biały Dom stanowiska w kwestii polityki silnego dolara. Administracja prezydenta Busha zapowiedziała bowiem, że polityka ta nadal będzie kontynuowana. Przypomnijmy, że po dymisji sekretarza skarbu Paula O’Neilla wśród uczestników rynku pojawiły się wątpliwości, czy jego następca będzie za wspieraniem wartości dolara. Wprawdzie nominowany na to stanowisko J. Snow nie wypowiadał się jeszcze publicznie w tej kwestii, jednak zapewnienia rzecznika Białego Domu wyraźnie wskazują na to, że polityka ta nie ulegnie zmianie.

W ostatnim czasie uczestnicy rynku znacznie mniejszą wagę przywiązują do publikacji danych makroekonomicznych napływających z największych gospodarek świata. Swoją uwagę skupili oni na rozwoju sytuacji politycznej, a przede wszystkim na kwestii ewentualnego konfliktu w Iraku. W ostatnich dniach Stany Zjednoczone ogłosiły swoją opinię o deklaracji Iraku dotyczącej posiadanej przez to państwo broni masowego rażenia. Stanowisko to było bardzo krytyczne i zostało odebrane jako kolejny krok w kierunku wojny na Bliskim Wschodzie. W podobnym tonie utrzymane były też wypowiedzi napływające z Wielkiej Brytanii — głównego sojusznika USA w konflikcie z Irakiem. Rynki surowców wyraźnie nastawiają się na wybuch wojny w rejonie Zatoki Perskiej, a przejawem tego są rosnące ceny złota (które osiągnęły pięcioletnie maksimum) oraz ropy naftowej. Obawy przed rozpoczęciem wojny w Iraku wpływają też niekorzystnie na nastawienie inwestorów względem dolara.

W tym tygodniu na rynku obroty będą znikome. Z zaplanowanych na najbliższe dni publikacji ekonomicznych należy zwrócić uwagę na dane o zamówieniach na dobra trwałe w Stanach Zjednoczonych. Wydaje się jednak dość mało prawdopodobne, by publikacja ta zdołała wytrącić rynek ze świątecznego uśpienia. Naszym zdaniem, notowania EUR/USD będą w najbliższych dniach przebywać w przedziale 1,0230-1,0310.

Złoty był raczej stabilny, z lekką tendencją do osłabienia naszej waluty. Na rynku USD/PLN mieliśmy w ciągu ostatnich pięciu sesji do czynienia z wahaniami kursu w przedziale 3,8650-3,9050. Jedno euro wyceniano z kolei na 3,95-4,0050 złotego. W piątek za dolara płacono 3,8750 złotego, natomiast kurs euro wynosił około 3,98 zł. Osłabienie naszej waluty względem dolara, wynikające z tendencji do realizacji zysków z długich pozycji w złotych, zostało w pewnym stopnie zahamowane przez osłabienie amerykańskiej waluty za granicą.

Pozytywne zakończenie negocjacji w Kopenhadze tylko na początku poniedziałkowych notowań spowodowało dalsze umocnienie naszej waluty. Wyniki szczytu w Kopenhadze należy co prawda uznać za korzystne dla Polski, jednak rynek tak naprawdę nie brał pod uwagę innego rozwiązania niż udanego zakończenia negocjacji. Pierwsze sesje tygodnia charakteryzował zatem proces realizacji zysków z krótkich pozycji w walutach.

Decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie nie wywołała ożywienia na rynku. Wcześniejsze wypowiedzi członków rady dawały jasno do zrozumienia, że w grudniu RPP nie ogłosi kolejnej redukcji stóp. Pod koniec tygodnia aktywność na rynku walutowym znacznie spadła. Nawet publikacja istotnych dla oceny kondycji polskiej gospodarki danych makro nie wpłynęła ożywczo na rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Obroty na rynku będą symboliczne