Ostatnie wydarzenia na świecie nie sprzyjają raczej inwestycjom na rynku akcji. Decyzje podejmowane pochopnie mogą narazić inwestorów na duże straty. Dlatego warto się trzy razy zastanowić, zanim złożymy zlecenie na kupno walorów.
Jeśli już decydujemy się pozostać na rynku, to warto poszukać spółek, które przeszły już restrukturyzację i są bardzo dobrze przygotowane do działania w trudnych warunkach i przy rosnącej konkurencji. Pozycję spółek wzmacnia obecność w akcjonariacie silnego partnera lub też szeroka działalność poza granicami kraju. Takie warunki spełniają m.in. Polifarb CW, Elektrobudowa. Warto też obserwować notowania Strzelca.
W ubiegłym tygodniu zostało ogłoszone wezwanie na akcje Polifarbu CW po 7,02 zł. Opinie większości specjalistów są zgodne — to wezwanie nie spotka się z dużym odzewem ze strony inwestorów tej chemicznej spółki. Jednak kurs Polifarbu może rosnąć. Wezwanie to wyraźny sygnał dla inwestorów, że główny akcjonariusz spółki — Kalon BV — będzie dążył do zwiększania swojego zaangażowania w Polifarbie.
Na rynku mówi się, że wycofanie spółki z publicznego obrotu to tylko kwestia czasu. Jednak aby odkupić walory od akcjonariuszy, strategiczny inwestor będzie musiał zaoferować znacznie wyższą cenę. Świadczy o tym chociażby wciąż niska wycena Polifarbu, mimo trwającego nieprzerwanie od ponad roku trendu wzrostowego. Do zakupu walorów spółki zachęcają także dobre wyniki finansowe i zakończona restrukturyzacja. Analiza techniczna sugeruje możliwe spadki do linii trendu, ale niska płynność zachęca do wykorzystania ich do kupna akcji.
Od początku roku akcje Elektrobudowy wolno, ale regularnie traciły na wartości. Na ostatnich sesjach kurs pozytywnie zakończył test w okolicach 14,2 zł, gdzie przebiega ważna linia wsparcia oraz rysująca się od niedawna linia trendu. Obecnie cena spółki zmierza ku tegorocznym maksimom i ma szansę je pokonać. Po odkupieniu walorów spółki od Enterprise Investors głównymi jej akcjonariuszami są trzy największe otwarte fundusze emerytalne. Ich wpływ na zarządzanie jest dość duży. Spółka zapowiedziała wprowadzenie polityki regularnego wypłacania dywidendy. Akcjonariusze oczekują wypłaty w tym roku minimum 1 zł na akcję. W prognozie na ten rok Elektrobudowa zakłada wzrost przychodów do 295 mln oraz bardzo duży wzrost zysku netto z 1,6 mln w 2002 do 4,1 mln. To są argumenty za tym, by nie pozbywać się w najbliższym czasie akcji spółki.
Niedawno Strzelec ogłosił, że doszedł do porozumienia z Pekao SA w sprawie wydłużenia okresu spłaty kredytu. Po silnym, jednorazowym wzroście, kurs ponownie zaczął zmierzać ku historycznym minimom. Wydaje się jednak, że jest to dobry moment, by zacząć kupować walory tej spółki. Porozumienie z Pekao SA nastąpiło w czasach, gdy banki stosują bardzo konserwatywne podejście do wszelkiego ryzyka. Można więc założyć, że plan przedstawiony przez browar uzyskał bardzo przychylne oceny bankowców.
Porozumienie z bankiem może sprawić, że spółka uniknie problemów z płynnością finansową, które sugerował audytor. Przy obecnej, bardzo niskiej wycenie spółki to silny argument za tym, by włączyć ją do portfela. Trzeba też podkreślić, że zbliża się okres sezonowego wzrostu sprzedaży piwa. Sprzedaż Strzelca w najbliższych kwartałach powinna więc rosnąć.
Autor jest licencjonowanym maklerem papierów wartościowych. Przedstawione w „PB” oceny spó- łek są jedynie poglądami autora i nie mogą być traktowane jako zalecenia lub rekomendacje.