Firma SKF już od wieku jest producentem łożysk. W ubiegłym roku zarobiła na czysto 4,43 mld SEK, czyli blisko 1,85 mld zł.
SKF, szwedzka firma wytwarzająca łożyska, świętuje setne urodziny. Zaczynała w 1907 r. od wynalazku łożyska kulkowego wahliwego w tkalni w Göteborgu. Dziś zaopatruje świat w łożyska każdego rodzaju, od małych kulkowych, montowanych w wentylatorach sufitowych, po mające 13 m średnicy i ważące 69 ton łożyska wykorzystywane w żurawiach do wydobywania ropy naftowej i gazu oraz ceramiczne dla lotnictwa.
Od parowców po wagony
Po 10 latach działalności, czyli jeszcze w dobie parowców, żaglowców, pociągów i dyliżansów, firma była obecna w większości regionów świata. Dziś ma zakłady produkcyjne w 100 krajach, spółki zależne w 70, a dilerów w 130. W Polsce zaczęła działać w 1922 r. pod szyldem Szwedzkich Łożysk Kulkowych. W ubiegłym roku SKF zarobiła netto 4,43 mld SEK, czyli 1,85 mld zł. Jej sprzedaż wyniosła 53,1 mld SEK (22,3 mld zł), a zysk operacyjny 6,71 mld SEK (2,82 mld zł). Na koniec ubiegłego roku firma zatrudniała blisko 41,1 tys. osób.
Obecnie produkty firmy stosowane są w 40 różnych sektorach przemysłu. Łożyska SKF trafiły m.in. do kolejnictwa — w 1911 r. wyposażono w nie pierwsze wagony pasażerskie, kursujące między Berlinem a Sztokholmem. Ostatnio firma rozpoczęła produkcję zespołu łożysk, pozwalających na zmianę szerokości toru, dla hiszpańskich lokomotyw Talgo. Rozwiązanie to stosowane jest w 13 krajach z torami o różnej szerokości. Ponadto w łożyska szwedzkiego producenta wyposażone są szybkie pociągi, które mogą osiągać prędkość 360 km/h, w pociągach pasażerskich, w transporcie publicznym i ciężkich wagonach towarowych o obciążeniu osi do 40 ton. Dodatkowo wyspecjalizowany dział firmy SKF od 60 lat zajmuje się także współpracą z Ferrari — jest oficjalnym dostawcą łożysk do samochodów producenta jeżdżących w zawodach Formuły 1.
Aby oszczędzać paliwo
W IV kwartale 2007 r. firma rozpocznie produkcję nowej linii łożysk. Dzięki nim będzie można zredukować zużycie energii o blisko 30 proc.
— Rozwiązanie to bazuje na najpopularniejszych typach łożysk. Dlatego może być stosowane w maszynach w większości branż przemysłowych na świecie — mówi Tom Johnstone, prezes SKF.
Na początku nowe łożyska zostaną zastosowane w kolejnictwie, układach przenoszenia napędu w przemyśle ciężkim, na statkach, w sektorze energii wiatrowej, przenośnikach i wytłaczarkach.