Mark Mobius, zarządzający Franklin Templeton Investments, ostrzega przed kupowaniem akcji wchodzącego w piątek na NYSE chińskiego giganta e-commerce. Jego korporacyjna struktura uniemożliwi akcjonariuszom jakikolwiek na niego wpływ.
— Będziecie musieli iść do chińskiego sądu i dojście swoich praw będzie bardzo trudne, o ile nie niemożliwe. Założyciele mają kontrolę nad kluczowymi aktywami i jeśli coś pójdzie źle, nic z tym nie będzie można zrobić — powiedział Mark Mobius. Co ciekawe, struktura Alibaby była
powodem odrzucenia jej wniosku o wejście na giełdę w Hongkongu — chodziło o konieczność chronienia akcjonariuszy. Popyt na akcje Alibaby rośnie jednak — we wtorek podwyższono widełki w IPO z 60-66 na 66-68 USD.