Od Białorusi po Kazachstan

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2003-12-19 00:00

Przychody Megapaku, nowej spółki w grupie Hoopa, już w przyszłym roku powinny przekroczyć 100 mln USD.

Hoop, czołowy producent napojów i wody mineralnej, po przejęciu Megapaku chce za jego pośrednictwem podbić nie tylko rynek rosyjski, ale także inne kraje na Wschodzie.

Za 50 proc. akcji rosyjskiej firmy Hoop zapłacił ponad 10 mln USD.

— Tak naprawdę przez tę transakcję kupiliśmy kawałek rynku. I teraz zrobimy wszystko, aby jak najszybciej zwiększać w nim udział — mówi Dariusz Wojdyga, prezes Hoopa.

Wyjdą szerzej

Jego zdaniem Megapak, który ma obecnie dominującą pozycję na moskiewskim rynku napojów, może rozszerzyć działalność na całą Rosję. I w tym kierunku będą szły główne wysiłki warszawskiej firmy.

Ekspansja na terenie Rosji już zresztą ruszyła. Megapak uruchomił na przykład trzech dystrybutorów w rejonie Sankt Petersburga, który jest drugim co do wielkości miastem Rosji.

— Ale warto też wspomnieć, że nasza woda została uznana za najlepszy produkt zagraniczny na Białorusi. Sprzedajemy nasze napoje na Ukrainie. A niedawno mieliśmy też spotkania w Kazachstanie, które także mają szanse zaowocować wejściem na tamten obszar — dodaje Dariusz Wojdyga.

W tym roku przychody Megapaku powinny wynieść 75-80 mln USD (wobec 50 mln USD w roku ubiegłym). Do tego w następnych 12 miesiącach możliwy jest kolejny skok sprzedaży, prawdopodobnie powyżej 100 mln USD.

Londyn, Nowy Jork...

W rosyjskiej prasie pojawiły się niedawno informacje mówiące o planowanym połączeniu Hoopa z Megapakiem.

Dariusz Wojdyga uważa, że na takie deklaracje jest zdecydowanie zbyt wcześnie.

— Można wprowadzić Megapak na giełdę w Moskwie. Można połączyć go z Hoopem wprowadzając w ten sposób na giełdę w Warszawie. Ale perspektywa takich rozwiązań to przynajmniej 2-3 lata. Najpierw trzeba spółkę umocnić. A potem, kto wie, może nawet połączone firmy wejdą na giełdę w Londynie czy Nowym Jorku — mówi Dariusz Wojdyga.