Od Brukseli zależy pomoc dla firm

opublikowano: 14-12-2020, 20:00

Zapowiedziane przez rząd wsparcie finansowe m. in. dla przewoźników autokarowych wymaga zgody Komisji Europejskiej. Rząd zamierza ją szybko uzyskać.

Jutro sejmowa komisja finansów rozpocznie prace nad rządowym projektem kolejnej tarczy antycovidowej. Rząd szacuje, że wynikająca z niej łączna wartość finansowego wsparcia dla przedsiębiorców wyniesie ok. 35 mld zł. Tak jak w przypadku poprzedniej tarczy finansowej, dystrybucją wsparcia zajmie się Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Projekt przewiduje finansowe rekompensaty np. dla przewoźników autokarowych, którzy utracili przychody z powodu ograniczenia ruchu przewozowego i turystycznego z powodu pandemii oraz obostrzeń nałożonych przez rząd (ograniczenie liczby pasażerów do połowy miejsc siedzących w pojeździe).

Mają naciskać
Mają naciskać
Łukasz Schreiber, minister w kancelarii premiera, twierdzi, że rząd dołoży wszelkich starań, aby jak najszybciej uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na pomoc finansową m. in. dla przewoźników autokarowych.
Mateusz Wlodarczyk / Forum

Projekt ustawy powstał szybko (praktycznie nie przechodził konsultacji społecznych ani międzyresortowych) i błyskawicznie, po dwóch dniach od opublikowania, trafił do Sejmu. Rząd uzasadnia pospiech pilnością pomocy dla kolejnych branż. Sęk w tym, że firmy, do których jest adresowana (np. 7,5 tys. przewoźników autokarowych), mogą jeszcze dość długo na nią czekać. Dlaczego? Ponieważ tego typu pomoc publiczna musi uzyskać zgodę tj. notyfikację Komisji Europejskiej (wskazuje na to także premier Mateusz Morawiecki w piśmie przewodnim do marszałka Sejmu). A obecnie uzyskanie notyfikacji nie jest ani proste, ani szybkie.

Łukasz Schreiber, minister w kancelarii premiera (pilotuje projekt nowej tarczy), zapewnia w rozmowie z „PB”, że rząd stara się notyfikację załatwić jak najszybciej.

- Oczywiście w zakresie np. wsparcia dla przewoźników autokarowych konieczna jest notyfikacja Komisji Europejskiej. Wniosek o nią wkrótce ma być złożony przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Liczymy na to, że Bruksela jak najszybciej wyrazi zgodę i już w styczniu 2021 r. przystąpimy do przyznawania firmom pomocy - mówi Łukasz Schreiber.

Jak się dowiedzieliśmy, UOKiK jeszcze nie wysłał wniosku, ponieważ czeka na... konieczne dokumenty od rządu. Nasz rozmówca z rządu, proszący o anonimowość, zaleca przedsiębiorcom sporą cierpliwość.

- Obecnie Komisja Europejska jest wręcz zapchana wnioskami o notyfikacje pomocy publicznej. Nie ma więc szans na szybkie załatwienie takiej sprawy. Gdyby udało się notyfikację uzyskać w dwa miesiące, byłby to duży sukces – słyszymy.

Zaskakujące jest to, że rząd spiesząc się z uchwaleniem przez parlament nowej tarczy nie myśli czekać na notyfikację Brukseli, mimo że powinien tak uczynić (aby w akcie prawnym uwzględnić ewentualne uwagi KE). Jednak w uzasadnieniu projektu kancelaria premiera (pilotuje go) podkreśla, że „do czasu zatwierdzenia pomocy przez Komisję Europejską ww. środki nie będą mogły być wdrożone“.

A jakiej pomocy od państwa oczekują przewoźnicy autokarowi? Rafał Jańczuk, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, powiedział agencji Newseria, że branża chciałaby otrzymać przynajmniej 25 proc. z kwoty 170 mln EUR, które niemieckim firmom autokarowym przyznał niemiecki rząd.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane