Carrianne Howard marzyła o projektowaniu gier wideo, więc zrobiła prywatne studia w Art Institute of Fort Lauderdale, szkole należącej w 38 proc. do Goldman Sachs Group Inc. Aby zdobyć tytuł licencjata w dziedzinie gier, na czesne straciła 70 tys. dolarów. Dziś uważa, że były to pieniądze wyrzucone w błoto. W grudniu 2007 r., po ukończeniu programu, Carrianne znalazła pracę - przy rekrutacji pracowników dla producentów gier. Za 12 dolarów na godzinę. Zatrudnienie straciła zaledwie rok później, gdy zlikwidowano jej dział.
Od tamtego czasu 26-letnia Howard zarabia na życie w sposób, który nie wymaga posiadania dyplomu wyższej uczelni – prezentuje swe kobiece wdzięki w klubie topless Lido Cabaret w Cocoa Beach na Florydzie.
- Mam bezwartościowe studia – stwierdza striptizerka. – Jakbym nie chodziła do szkoły w ogóle.
Carrianne Howard to jedna z wielu zachodnich kobiet, które z powodu kryzysu zamieniły biznes na show-biznes, i to bliski branży erotycznej. Ostatnio brytyjskie i amerykańskie media z lubością rozpisują się o 39-letniej urodziwej Henrietcie Leong, która pracowała przez 9 lat w HSBC, potem w Credit Suisse. Teraz zaś pozuje nago do zdjęć.
Zobacz historię Henrietty>>
