"Gazeta Prawna" ostrzega, że od nowego roku paliwa dalej będą drożeć. Cena benzyny wzrośnie o blisko 30 groszy, bo rząd będzie musiał "odwiesić" wyższą o 25 groszy stawkę akcyzy. Jeśli tego nie zrobi zabraknie mu pieniędzy na nowe wydatki socjalne: dłuższe urlopy macierzyńskie czy becikowe.
Ale to nie wszystko - czytamy w dzienniku. Podwyżka może być boleśniejsza, jeśli wskutek niepewności na rynkach finansowych spadnie wartość złotego. I jeżeli podrożeje ropa na rynkach światowych, czego z nastaniem zimy należy się spodziewać. Podrożeje także gaz. Nowe stawki są na razie niewiadomą, ale czekają już w Urzędzie Regulacji energetyki na zatwierdzenie, co nastąpi w połowie grudnia. Według "Gazety Prawnej" niewykluczone, że na jednej podwyżce się nie skończy.