Od pożaru i błędu szefa

Emil Górecki
opublikowano: 21-06-2007, 00:00

Ubezpieczanie tak dużych inwestycji jak centra logistyczne to zwykła procedura inwestycyjna, nawet jeśli nie wymaga tego prawo.

Ubezpieczenia Obiekt logistyczny można strzec nawet od utraty zysku

Ubezpieczanie tak dużych inwestycji jak centra logistyczne to zwykła procedura inwestycyjna, nawet jeśli nie wymaga tego prawo.

Budowa centrum logistycznego to przedsięwzięcie na dużą skalę, pochłaniające duże pieniądze. Dlatego choć prawo nie wymaga ubezpieczenia obiektu w trakcie budowy, większość inwestorów woli spać spokojnie.

— Ubezpieczenie niejednokrotnie jest wymagane przez instytucje finansujące inwestycję. Nie jest to kwestia uregulowań prawnych, ale zdrowego rozsądku. Nikogo nie stać na ryzyko wypłaty odszkodowania, jeśli np. na budowie coś stanie się osobie trzeciej — mówi Krzysztof Hudzik, broker ubezpieczeniowy z Hertes Brokers.

Procedura standardowa

Pod względem ubezpieczeń centra logistyczne niewiele różnią się od innych obiektów. Dlatego ochroną ubezpieczeniową objąć można standardowe rodzaje ryzyka, takie jak:

— odpowiedzialność cywilną stron biorących udział w realizacji inwestycji za szkody wyrządzone osobom trzecim,

— utratę lub uszkodzenie maszyn budowlanych, drobnego sprzętu, wyposażenia i zaplecza budowy (dodatkowo po przekazaniu obiektu do eksploatacji ubezpieczenie można rozszerzyć o okres konserwacji, a ubezpieczyciel obejmuje wówczas ochroną szkody spowodowane w trakcie wykonywania robót gwarancyjnych).

— Żadne z tych ubezpieczeń nie jest wymagane prawem, ale obowiązek zawarcia tego ubezpieczenia i koszty z tym związane deweloper może nałożyć na swoich wykonawców i podwykonawców — tłumaczy Aleksander Primke z departamentu zarządzania produktami ubezpieczeń korporacyjnych TUiR Warta.

W czasie eksploatacji centrum logistyczne, tak jak każdy inny obiekt przeznaczony na działalność komercyjną, powinno być objęte standardowym ubezpieczeniem OC. Chroni ono właściciela przed sytuacją, gdy klientowi coś się stanie na terenie obiektu. Pakiet może być jeszcze rozszerzony.

— Możliwa jest propozycja, jako element oferty kompleksowej, np. ubezpieczenia OC członków zarządów ponoszących odpowiedzialność cywilną za szkody związane z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem czynności służbowych — mówi Monika Boratyńska kierująca działem ubezpieczeń OC w Warcie.

Ryzyko braku chętnych

Czy można więc ubezpieczyć także ryzyko niewynajęcia powierzchni? Okazuje się, że trudno znaleźć na rynku ubezpieczyciela, który w razie braku najemców, zrekompensuje straty.

— Nie spotkałem się z ubezpieczycielem, który zgodziłby się na taką umowę. Natomiast można ubezpieczyć się od utraty zysków w sytuacjach, gdy jakieś zdarzenie wyłączy centrum logistyczne z eksploatacji na pewien czas — wyjaśnia Krzysztof Hudzik.

Podobnie uważają przedstawiciele ubezpieczalni.

— Wśród rodzajów ryzyka, które ubezpieczamy, nie ma niewynajęcia powierzchni magazynu czy biura. Można sobie bowiem wyobrazić sytua-cję, w której centrum logistyczne lub magazyn wybudowany zostaje w miejscu nieatrakcyjnym pod względem wynajmu — tłumaczy Arkadiusz Żmudziński z Grupy Allianz Polska.

Jeżeli inwestor buduje obiekt pod wynajem innym osobom czy firmom, to może ubezpieczyć utratę zysku w następstwie szkód powstałych w pracach w okresie budowy. Ubezpieczenie takie obejmuje sytuacje w okresie realizacji prac, w których obiekt ulega zniszczeniu lub uszkodzeniu wskutek zdarzenia objętego ochroną, czyli przewidzianego w umowie. Zdarzenie to musi spowodować opóźnienie odbioru końcowego obiektu i np. opóźnienie rozpoczęcia działalności.

— Nie jest to ubezpieczenie popularne, choć co roku pytających o nie mamy coraz więcej. Warunki tego ubezpieczenia ustalane są dla każdego klienta i inwestycji indywidualnie — mówi Aleksander Primke.

Z siłą przebicia

Zakres ubezpieczenia jest modyfikowany tak, by dostosować go do specyfiki prowadzonej działalności, posiadanego mienia czy do potrzeb i oczekiwań dewelopera. Można nim objąć szkody poniesione przez pracowników, powstałe w związku z wykonywaniem usług przez podwykonawcę czy szkody w nieruchomościach, z których ubezpieczający korzystał na podstawie umowy najmu, dzierżawy, użyczenia, leasingu lub innej umowy o podobnym charakterze.

— Mali klienci nie mają siły przebicia, by negocjować ofertę z ubezpieczycielem. Ale właściciele takich obiektów jak centra logistyczne już mogą sobie na to pozwolić. Są dla ubezpieczycieli ważnym klientem — ocenia Krzysztof Hudzik.

Jak przekonuje, oferta ubezpieczeniowa dla właścicieli centrów logistycznych w Polsce nie różni się od oferty za granicą. Rynek reasekuracyjny jest oparty na tych samych reasekuratorach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu