Od stóp zależy czy się opłaca

Piotr Burza
opublikowano: 27-05-1999, 00:00

Od stóp zależy czy się opłaca

Obawa przed podniesieniem stóp procentowych załamała rynek papierów

GROŹNA PREZES: Wypowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP, że bank centralny może podnieść stopy procentowe, wywołała panikę na rynku papierów wartościowych. fot. Grzegorz Kawecki

Stopy procentowe określają opłacalność inwestowania w papiery skarbowe. Gdy oprocentowanie krótkoterminowych depozytów jest wyższe niż rentowność długoterminowych papierów dłużnych, to wtedy znacznie spada opłacalność inwestycji tak w bony skarbowe, jak i obligacje.

Na początku roku wszyscy oczekiwali ze zniecierpliwieniem na redukcje stóp procentowych. Złoty był mocny i stabilny. Inflacja natomiast ciągle spadała co powodowało, że wzrastało zaufanie zachodnich inwestorów do naszej gospodarki. Bank centralny konsekwentnie prowadzi politykę dążącą do całkowitego uwolnienia złotego. W związku z tym, część analityków ostrzegała przed możliwością napływu do naszego kraju krótkoterminowego kapitału spekulacyjnego, który mógłby znacznie zachwiać kursem naszej waluty. Mogło to by również spowodować destabilizację naszego rynku walutowego.

Znaczne cięcie

Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o redukcji stóp procentowych 20 stycznia. Eksperci prognozowali obniżkę na poziomie 1 - 2 punktów procentowych. Decyzja rady zaskoczyła wszystkich. Stopy procentowe spadły o 2,5-3 proc.

Spowodowało to równocześnie spadek rentowności papierów wartościowych. Biorąc za przykład roczne bony skarbowe, ich zyskowność spadła ponad dwukrotnie od czasu redukcji stóp procentowych — do 11 procent.

Spadek opłacalności

Wszyscy spodziewali się kolejnych redukcji. Jednak po tak znacznych cięciach RPP postanowiła utrzymać stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, aby w pełni można było przeanalizować konsekwencje styczniowej decyzji uwzględniając takie czynniki jak: znacznie tańsze kredyty dla przedsiębiorstw, wzrost popytu wewnętrznego czy też wzrost importu. Odbić mogło się to znacząco na wynikach polskiej gospodarki.

Inwestorzy, spodziewając się kolejnej redukcji stóp jeszcze w pierwszym kwartale, zaczęli znacznie powiększać swe portfele papierów wartościowych. Gdy ta jednak nie nastąpiła, papier okazał się coraz mniej zyskowną inwestycją. Bardziej zyskowne stały się inwestycje krótkoterminowe, które to ze względu na wysokie oprocentowanie zapewniały znacznie wyższą stopę zwrotu. Panikę wywołała wypowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP, która stwierdziła, że jeśli zajdzie konieczność zwiększenia prognozowanego na ten rok deficytu budżetowego, to bank centralny będzie zmuszony podnieść stopy procentowe. Gdyby tak się stało to papiery o niższym oprocentowaniu straciłyby znacznie na swej atrakcyjności.

Wywołało to falę sprzedaży, która spowodowała znaczny spadek cen.

Optymistyczne prognozy

Jednak coraz lepsze wyniki gospodarcze naszego kraju oraz spodziewany napływ inwestycji bezpośrednich spowodowały uspokojenie rynku. Również banki, nie chcąc dopuścić, aby znacząco spadła wartość rozbudowanych wcześniej portfeli, bardzo ostrożnie pozbywały się posiadanych papierów. Wpłynęło to znacząco na stabilizację ich cen. Również spodziewane duże zapotrzebowanie na ten rodzaj instrumentów ze strony funduszy emerytalnych powstrzymało dalszy spadek cen.

W związku z polepszającymi się wynikami polskiej gospodarki oraz powstrzymaniem wzrostu deficytu budżetowego analitycy prognozują kolejną redukcję stóp procentowych w drugim półroczu. Sprawi to na pewno, że papiery dłużne staną się bardziej atrakcyjne. Jednak w związku z brakiem nowych impulsów na rynku ciągle jeszcze dominuje tendencja sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Od stóp zależy czy się opłaca