Odbicie franka jest przejściowe

Notowania franka wobec euro sięgną pułapu sprzed zniesienia parytetu wobec euro, przewidują instytucje finansowe.

Franki szwajcarskie
Zobacz więcej

Franki szwajcarskie

ARC

Od dołka sprzed dwóch tygodni frank umocnił się względem euro o 1,7 proc., a kurs wobec złotego zwyżkował 1,5 proc., sięgając w poniedziałek 3,59 zł. Zdaniem globalnych instytucji finansowych to przejściowa siła, a jeszcze przed końcem roku szwajcarska waluta odda resztę zysków odnotowanych wobec euro od rezygnacji z parytetu w styczniu 2015 r. Inwestorzy skupowali franka w oczekiwaniu na dołączenie przez szwajcarski bank centralny (SNB) do wycofywania się z programów stymulacji koniunktury. Jednak SNB podtrzymał swoje zapewnienia, że zamierza interweniować na rynku, bo frank wciąż jest za drogi. Zdaniem Bank of America ML SNB będzie wywierał swoją retoryką presję na osłabienie franka, dopóki euro nie umocni się do co najmniej 1,20 CHF, parytetu banku centralnego, który obowiązywał do stycznia 2015 r.

- W miarę jak skoordynowane globalne ożywienie zachęca kolejne banki centralne do normalizacji polityki, SNB powinien należeć do maruderów. Oczekujemy, że euro wzmocni się wyraźnie powyżej 1,20 CHF – ocenia w rozmowie z agencją Bloomberg Kamal Sharma, odpowiedzialny za strategię rynków głównych walut w BofA ML.

Amerykański bank to nie jedyna instytucja, która zapowiada powrót franka do osłabienia. Szwajcarski bank Julius Baer podwyższył prognozę dla kursu euro w 2018 r. z oczekiwanych w listopadzie 1,12 CHF do 1,20 CHF (właśnie taki kurs zakłada także średnia z prognoz zebranych przez Bloomberga). Zmiana prognozy to skutek pozostawania SNB w tyle za innymi bankami oraz słabnięcia ryzyka związanego z włoską polityką, co oznacza niższy popyt na bezpieczne schronienie, jakim jest frank. Zdaniem Davida Kohla, szefa analiz walutowych w Julius Baer, kluczowy dla perspektyw franka może jednak okazać się fakt, że szwajcarscy inwestorzy odzyskali apetyt na zagraniczne inwestycje (aby to zrobić, muszą skupować zagraniczne waluty, sprzedając franka).

- Kryzys w strefie euro sprawił, że szwajcarscy inwestorzy prywatni stali się bardzo niechętni do inwestowania za granicą, jednak w ciągu ostatniego roku to się zaczęło zmieniać – zauważa w rozmowie z Bloombergiem specjalista, według którego wyrównanie przepływów kapitału wystarczy do zniwelowania przewartościowania franka, nawet bez interwencji SNB.

Najbardziej negatywnie perspektywy franka ocenia bank ING, według której jeszcze przed końcem roku kurs euro dojdzie do 1,25 CHF. Frank wróci do statusu waluty, w której finansowane będą zakupy aktywów ryzykownych, tłumaczy strateg walutowy ING Viraj Patel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Odbicie franka jest przejściowe