Po środowych zwyżkach giełda nowojorska wróciła do przeceny. Po dwóch godzinach od otwarcia S&P500 oraz Dow Jones spadają po 0,9 proc., a Nasdaq utrzymuje się 1,2 proc. pod kreską. Jeżeli sprzedający utrzymają przewagę do końca sesji, będzie to oznaczać trzeci spadek głównego indeksu w ciągu ostatnich czterech dni. Po tym jak przełomu nie przyniósł gołębi wydźwięk opublikowanych w środę protokołów z posiedzenia Fedu, inwestorzy skupiają się na sezonie wyników spółek, który w poniedziałek zainauguruje Alcoa.
- Widać, że inwestorzy odchodzą od ryzyka. W tej chwili trudno jest zdefiniować dominujący trend, a z pewnością nie pomaga w tym brak ważniejszych informacji rynkowych. Nastroje są bardzo złe, a widać to po odpływach z funduszy akcji – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Don Ellenberger, zarządzający towarzystwa Federated Investors.
Sprzedający przeważali także w Europie. Frankfurcki DAX tracił 1,0 proc., paryski CAC40 zniżkował o 1,1 proc., a warszawski WIG zakończył handel 0,3 proc. pod kreską.
