1,0 proc. zysk WIG20 blednie jednak przy wynikach osiągniętych przez indeksy z Frankfurtu, Berlina, Madrytu i Mediolanu, które solidarnie zyskały od 2 do nawet ponad 3 proc. Wśród najlepiej radzących sobie blue chipów znalazł się KGHM (+3,5 proc.), którego notowania znalazły się najwyżej od trzech tygodni. Zalecenie inwestycyjne dla spółki do "kupuj" podniósł Unicredit. Cena docelowa poszła jednak w dół, z 205 zł do 185 zł. Podobnie postąpił Deutsche Bank, obniżając wycenę z 205 zł do 190 zł, podtrzymując rekomendację "kupuj".
1,0 proc. zyskało PZU. Do „kupuj” zalecenie dla akcji spółki podniósł bank Societe Generale, a prezes Andrzej Klesyk podtrzymał deklarację przeznaczenia prawie całego ubiegłorocznego zysku na dywidendę, wykluczając jednak możliwość wypłacenia dywidendy zaliczkowej. Najgorzej wśród blue chipów spisywała się JSW (-1,5 proc.), bez zysków sesję zakończyła też Bogdanka (0,0 proc.). Ceny docelowe akcji obu spółek, do odpowiednio 135 zł i 95 zł, obniżył Deutsche Bank.
Znacznie mniejszy apetyt inwestorzy mieli na zakupy średnich i mniejszych spółek. mWIG40, sWIG80 i WIG Plus zyskały od 0,2 do 0,5 proc. Wczorajsze zyski oddał Budimex (-1,3 proc.). Nie pomogła informacja o podpisaniu dwóch kontraktów o łącznej wartości prawie 35 mln zł. W odwrotnej sytuacji znaleźli się akcjonariusze Cognoru (+1,6 proc.). Spółka odbiła się z dziesięcioletnich minimów, w czym nie przeszkodziła informacja o obniżeniu przez S&P ratingu spółki do CCC. Od tegorocznych minimów odbić nie mogą się notowania Banku Millennium (-0,9 proc.). Jak poinformował prezes Bogusław Kott, w ostatnich miesiącach sprzedaż kredytów gotówkowych sięga 140-150 mln zł.
Po osiągnięciu pięcioletnich szczytów nurkują papiery Peliona (-5,6 proc.). Sprzedaż akcji z wyceną 60,9 zł zalecili analitycy Erste. Przed korektą broni się jednak Farmacol (-0,6 proc.), który od początku roku zyskał 59 proc. Specjaliści radzą akumulować papiery, z wyceną 55 zł. Od piętnastomiesięcznych dołków wreszcie na dobre udało się odbić Hawe (+7,4 proc.). W zeszłym tygodniu akcje kupował prezes Krzysztof Witoń. Wydał łącznie 800 tys. zł. Resztę strat z marcowej przeceny odrobił Dom Development (+6,7 proc.). Do "akumuluj" rekomendację dla spółki podwyższył DI BRE Banku. W górę, z 27,8 zł do 33,4 zł, poszła także cena docelowa. Od wsparcia na poziomie 1,30 zł odbijają się notowania Gino Rossi (+1,5 proc.). 5 proc. próg w akcjonariacie przekroczyło BRE Wealth Management.
Tuż pod historycznymi szczytami znalazły się notowania Magelllana (+3,0 proc.). We wczorajszych transakcjach pakietowych właściciela zmieniły akcje opiewające na blisko 31 proc. kapitału spółki. Zdaniem PAP sprzedającym mógł być jeden z funduszy Enterprise Investors. Całość strat z załamania z końca marca odrobiły notowania Barlinka (+4,1 proc.). Wycenę akcji spółki, z 0,94 zł do 0,96 zł, podniósł DM BDM. Zalecenie biura nadal brzmi „kupuj”. W pobliżu historycznych maksimów utrzymuje się kurs Action (-0,6 proc.). Konsorcjum z udziałem spółki dostało kontrakt na dostawę sprzętu dla województwa łódzkiego. Jego wartość to 6 mln zł.
Odbicie w Warszawie słabsze niż za granicą
opublikowano: 2013-04-10 19:38
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie przebiegała jednoznacznie pod dyktando byków, co miało związek z poprawą koniunktury na głównych parkietach.