Oddziały firm nie będą podatnikami

Jarosław Królak
opublikowano: 2004-03-26 00:00

Vatowski bałagan czeka oddziały przedsiębiorstw. W nocy z 30 kwietnia na 1 maja będą musiały przejść na inne zasady rozliczeń.

Wchodząca w życie 1 maja nowa ustawa o VAT zmieni zasady opodatkowania firm, mających sieci oddziałów. Nowe przepisy zabronią bowiem samobilansującym się oddziałom wystawiania faktur VAT w swoim imieniu i samodzielnego rozliczania się z tego podatku. Wszystko spadnie na spółki matki i centrale przedsiębiorstw. Co to oznacza? Spore koszty, ale przede wszystkim zamieszanie organizacyjne przy wprowadzeniu nowych wymogów fiskusa. Ustawa nie przewidziała okresu dostosowawczego, a wszystko musi odbyć się z dnia na dzień. Pewnie nie wszyscy zdążą, a problem dotknie kilkanaście tysięcy podmiotów.

Grono poszkodowanych

Swoje oddziały tworzą banki, firmy ubezpieczeniowe, Orbis (hotele), PZU, Poczta Polska, firmy budowlane. Taka struktura ma nie tylko uzasadnienie ekonomiczne, ale talkże podatkowe. Wiele oddziałów ma status odrębnych podatników VAT. Obecna ustawa pozwala na to zakładom samodzielnie sporządzającym bilans. Mogą one wystawiać faktury VAT i rozliczać się z tego podatku niezależnie od centrali. Umożliwia to optymalizację zobowiązań podatkowych i sprawniejsze rozliczanie się z fiskusem. Niestety, czekająca na podpis prezydenta ustawa o VAT nie przewiduje takiej możliwości. Od północy 1 maja oddziały będą musiały wystawiać faktury w imieniu spółek matek lub central.

Czas, ryzyko i chaos

Przedsiębiorstwa muszą błyskawicznie przystosować systemy księgowe, informatyczne oraz urządzenia fiskalne. Na przykład o północy 1 maja hotele będące oddziałami powinny powymieniać moduły kas fiskalnych. Nic dziwnego, że Ireneusz Węgłowski, wiceprezes Orbisu, jest zaniepokojony.

— Na wszelki wypadek zamówiliśmy ekspertyzę doradcy podatkowego. Na jej podstawie zarząd będzie mógł oszacować koszty — mówi Ireneusz Węgłowski.

Istnieje poważne ryzyko, że w tak krótkim czasie wiele firm nie zdąży z tą operacją. Wtedy kontrahenci oddziałów dostawaliby faktury od... nie istniejących podatników. Nie mogliby więc odliczyć zapłaconego VAT.

Okiem eksperta

Unia tego nie wymaga

Dla wielu może to oznaczać utrudnienia w rozliczaniu się z fiskusem. Warto zaznaczyć, że UE nie wymaga od nas takich zmian.

Zakłady osób prawnych, które wybrały rozliczanie się kwartalne lub metodą kasową, stracą taką możliwość już za kwiecień 2004 r. Ostatnią deklaracją VAT-7K przez nie złożoną będzie więc deklaracja za I kwartał.

Dominika Cabaj

ekspert ds. VAT w firmie doradczej Deloitte