Odgłosy kampanii
Andrzej Lepper, lider Samoobrony, na spotkaniu z rolnikami w Kaliszu opowiedział się za likwidacją powiatów i przywróceniem poprzedniego podziału terytorialnego, w którym dawne województwa pełniłyby rolę jednostek samorządowych. Swoje stanowisko uzasadniał tym, że obecny podział jest nie do utrzymania, a środki, którymi dysponują powiaty, wystarczają jedynie na pensje dla urzędników.
- SLD opowiada się za ograniczeniem liczby ministerstw. Rząd powinien być złożony z premiera i 15 szefów resortów. SLD chce podporządkować jednemu ministrowi działy gospodarki morskiej, przestrzennej i mieszkaniowej oraz działy łączności i transportu. Sojusz domaga się też likwidacji urzędu ministra koordynatora służb specjalnych. Obowiązki tego resortu — według partii kierowanej przez Leszka Millera — pokrywają się z zadaniami prezesa Rady Ministrów. Dlatego SLD planuje utworzenie Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nad którymi kontrolę sprawowałby premier. Pod nadzorem premiera znalazłby się też Urząd Komitetu Integracji Europejskiej.
SLD zapowiada redukcję stanowisk kierowniczych w administracji rządowej, jak również zmniejszenie liczby doradców politycznych w ministerstwach. W 2002 r. SLD ma zamiar zamrozić płace osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych w administracji rządowej na poziomie płac z 2001 r.
- Ryszard Czarnecki z AWSP uważa, że propozycje SLD, dotyczące m.in. zmian w administracji państwowej, to „stare odgrzewane kotlety”. Według Jerzego Widzyka, obecnego ministra transportu, to właśnie AWS rozpoczęła zmniejszanie administracji. Ale liderzy AWS nie są skorzy do zamrażania płac urzędników. Z kolei Krzysztof Tchórzewski, wiceszef resortu transportu, uważa, że takie posunięcie to oszczędności rzędu kilku promili, jeżeli chodzi o koszty budżetu. Dlatego — jego zdaniem — ze względu na odpowiedzialność i kompetencje pracowników administracji centralnej do ograniczania liczby etatów i wynagrodzeń należy podchodzić ostrożnie.
Zdaniem Bronisława Geremka, szefa UW, propozycje SLD dotyczące funkcjonowani rządu idą w dobrym kierunku, ale brak w nich konkretów. Lider tego ugrupowania podkreślił, że szarych obywateli interesuje przede wszystkim to, by rząd był sprawny, a nie to — jak sobie zorganizuje pracę.
- PSL ma program rozwoju gospodarczego wschodnich województw. Zdaniem PSL, rozwój gospodarczy ściany wschodniej będzie możliwy przez nasilenie i wzmocnienie kontaktów z krajami zza naszej wschodniej granicy. Według PSL, zorganizowanie zbytu produkcji i usług, jak również technologii na rynku naszych wschodnich sąsiadów, ułatwi przepływ inwestycji, fachowców i usług, których kraje te potrzebują. PSL uważa też, że należy znieść restrykcje i utrudnienia wizowe dla naszych wschodnich sąsiadów i wprowadzić ułatwienia w handlu przygranicznym.