Odliczymy 100 proc. za leasingowane auto

Bartosz Dyląg
opublikowano: 2006-04-26 00:00

Na etapie uzgodnień międzyresortowych jest projekt zmiany przepisów podatkowych. Przyzna pełne prawo do odliczania VAT od leasingowanych aut.

Osoby prowadzące działalność gospodarczą będą zobowiązane do prowadzenia ewidencji, w której wskażą osobę wykorzystującą samochód osobowy.

Umowy leasingu zawarte po 22 sierpnia 2005 r., których przedmiotem są samochody osobowe, uprawniają do odliczania 60 proc. podatku naliczonego od rat, ale nie więcej niż 6 tys. zł w całym okresie trwania umowy. Ograniczenie to jest krytykowane przez ekspertów jako niezgodne z przepisami unijnymi.

Kwestia ograniczeń

— Nowelizacja ustawy o podatku VAT, która weszła w życie 22 sierpnia 2005 r., zmieniła zakres ograniczeń odliczenia podatku w odniesieniu do stanu z 1 maja 2004 r., czyli momentu wejścia w życie VI dyrektywy VAT. W tym stanie prawnym może dojść do sytuacji, w której taki sam samochód użytkowany na podstawie umowy leasingu zawartej przed 1 maja 2004 r. dawał pełne prawo do odliczenia VAT, a na podstawie umowy zawartej po nowelizacji przepisów — już ograniczone — twierdzi Tomasz Hatylak, doradca podatkowy kancelarii Gide Loyrette Nouel.

VI dyrektywa pozwala jedynie na kontynuację wyłączeń z prawa do odliczenia, które obowiązywały przed jej wejściem w życie.

— Tymczasem polski ustawodawca już dwukrotnie zmieniał zakres tego ograniczenia — najpierw przez wprowadzenie tzw. wzoru Lisaka, później przez definicję samochodu osobowego zaproponowaną przez wiceministra finansów Andrzeja Nenemana. W związku z tym przygotowywana obecnie przez rząd nowelizacja ustawy o podatku VAT zawiera propozycje przyznania pełnego prawa do odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu samochodów osobowych, także tych, które są użytkowane na podstawie umowy leasingu — przekonuje Roman Namysłowski, menedżer w zespole VAT firmy Ernst & Young.

Służbowy po godzinach

Jednocześnie wprowadzone ma- ją zostać precyzyjne zasady określania podstawy opodatkowania w przypadku wykorzystania lea-singowanych samochodów osobowych w celach prywatnych przez podatnika bądź jego pracowników.

— W wypadku samochodów użytkowanych na podstawie umowy leasingu za podstawę opodatkowania przyjęto 0,5 proc. wartości samochodu, określonej w umowie, nie mniej jednak niż 0,5 proc. wartości rynkowej z dnia przyjęcia samochodu do użytkowania, pomniejszonej o kwotę podatku. Wartość samochodu musi być więc sprecyzowana w umowie. W przeciwnym razie podatnik będzie zmuszony określić jego wartość rynkową — podkreśla Roman Namysłowski.

Tym samym wykorzystanie samochodu osobowego do celów innych niż działalność gospodarcza będzie równoznaczne z koniecznością oddawania fiskusowi w każdym miesiącu podatku w tej samej wysokości — bez względu na utratę wartości samochodu w kolejnych latach jego użytko- wania.

W początkowym etapie prac Ministerstwo Finansów proponowało przyjęcie domniemania prywatnego użytku samochodów, niezależnie od jego faktycznego wykorzystania. W konsekwencji podatkiem VAT byłoby objęte samo posiadanie samochodu. VI dyrektywa wymaga, by opodatkowane było wykorzystanie do celów innych niż prowadzona działalność gospodarcza. Przepisy nowelizacji są w tym względzie niejednoznaczne.

— Dodany do ustawy o VAT IX rozdział dotyczy zasad obliczania podstawy opodatkowania i momentu, w którym podatek należny powinien zostać zadeklarowany w związku z wykorzystaniem samochodów osobowych zarówno na cele związane z prowadzoną działalnością, jak i na cele osobiste. Jednocześnie żaden przepis tego rozdziału nie rozszerza katalogu czynności podlegających opodatkowaniu VAT. W dalszym ciągu opodatkowane będzie m.in. odpłatne świadczenie usług (art. 5 ustawy o VAT). Wyjątkiem pozostanie nieodpłatne świadczenie usług na cele osobiste podatnika bądź jego pracowników, czyli czynności niezwiązane z prowadzoną działalnością gospodarczą (art. 8) — twierdzi Roman Namysłowski.

Definicja jak w VAT

Na gruncie podatków dochodowych przyjęto identyczną definicję samochodu osobowego jak w podatku VAT. Poza tym zobowiązano podatników prowadzących działalność gospodarczą do prowadzenia szczegółowej ewidencji, w której wskazana powinna zostać osoba wykorzystująca samochód osobowy.

W przypadku nabycia pojazdów na podstawie umowy sprzedaży będzie to ewidencja środków trwałych, z kolei użytkujący samochody osobowe na podstawie umowy leasingu będą musieli prowadzić odrębną ewidencję zawierającą tę informację.

— W przypadku samochodów używanych na podstawie umowy leasingu brak ewidencji będzie oznaczał konieczność zwiększenia przychodów podatnika, miesięcznie o 0,5 proc. ceny auta wynikającej z zawartej umowy. Jeżeli cena ta nie znajdzie się w umowie, wówczas przychody będą zwiększone o cenę rynkową tego pojazdu z dnia zawarcia umowy. Dodatkowo przychody pracownika zostaną zwiększone o taką samą kwotę (0,5 proc. wartości samochodu) lub w przypadku braku ewidencji o 1/30 tej kwoty za każdy dzień używania samochodu do celów prywatnych — wyjaśnia Roman Namysłowski.

Okiem leasingodawcy

Decyduje leasingobiorca

Po podpisaniu umowy leasingowej większość towarzystw wręcza leasingobiorcy upoważnienie do użytkowania pojazdu. Od tego momentu jest on odpowiedzialny za korzystanie z auta zgodnie z przeznaczeniem. Nie ma znaczenia, kto i w jakich godzinach oraz w jakim celu użytkuje pojazd. O tym, czy pracownik leasingobiorcy jeździ nim w celach prywatnych, decyduje leasingobiorca. Użytkownik samochodu bez zgody leasingodawcy nie może wynajmować pojazdu innemu podmiotowi gospodarczemu. W tym celu konieczne jest porozumienie obu stron umowy leasingowej. Przeważnie taka zgoda jest wydawana.

Sławomir Grabias, analityk rynku leasingu

Możesz zainteresować się również: