Mali i średni przedsiębiorcy, którzy potrzebują pieniędzy na bieżącą działalność, mogą skorzystać z kredytu obrotowego. W różnych bankach przybiera on różne formy i nazwy. W uproszczeniu można wyróżnić kredyt obrotowy, który ma postać jednorazową i kończy się po spłacie, oraz kredyt w formie limitu w rachunku, w przypadku którego każdy wpływ na konto zmniejsza saldo kredytowe, a po zakończeniu okresu kredytowania można go przedłużyć na kolejny.

Koszty i kwoty
Odnawialna forma kredytu może być szczególnie interesująca dla przedsiębiorców potrzebujących finansowania stale. Kwoty oferowane przez banki w ramach takiego kredytu są dość wysokie, a formalności — coraz mniej. Ofertę można znaleźć w prawie każdym banku. ING Bank Śląski oferuje Linię kredytową dla przedsiębiorców, gdzie kwota kredytu może sięgnąć 500 tys. zł. Maksymalnie 200 tys. zł bank może tym sposobem pożyczyć bez zabezpieczenia.
Meritum Bank w ramach swojej Biznes Linii oferuje minimalnie 15 tys. zł, a maksymalnie 300 tys. zł. W Nordea Banku można pożyczyć od 10 do 400 tys. zł, w BPH do 150 tys. zł bez zabezpieczenia, a w Idea Banku od 1 tys. do 250 tys. zł. Raiffeisen Polbank w ramach „Kredytu obrotowego na lata” pożyczy od 50 tys. zł,
a maksymalna wysokość przyznanego limitu zależy od sytuacji ekonomiczno-finansowej firmy oraz jej obrotów. W BZ WBK kwota nie może być wyższa niż 20 proc. rocznych przychodów firmy i 200 proc. średniomiesięcznych wpływów na rachunek bieżący klienta. Banki zwracają uwagę, że ceny takich kredytów ustalane są indywidualnie, trudno więc określić ich średni koszt.
— Cena uwzględnia poziom ryzyka kredytowego związanego z klientem i samą transakcją, wielkość transakcji, walutę, okres kredytowania i stopień wykorzystania kredytu — mówi Justyna Lewandowska z departamentu zarządzania bankowością korporacyjną mBanku.
— Minimalna prowizja za uruchomienie to 3 proc. kwoty kredytu, natomiast oprocentowanie może wynieść już od 11,9 proc. — ujawnia Marcin Kołakowski, dyrektor ryzyka departamentu bankowości oddziałowej i przedsiębiorstw w Meritum Banku. Przyznanie Linii Kredytowej dla przedsiębiorców banku ING kosztuje 2 proc., min. 200 zł. Tyle samo trzeba zapłacić za jej prolongatę na kolejny okres czy też podwyższenie albo obniżenie kwoty na wniosek klienta.
O wysokości oprocentowania kredytu tabela opłat i prowizji milczy. Przy zaciąganiu takiego kredytu oprócz różnych dodatkowych opłat trzeba się także liczyć z tym, że nie zawsze jego koszty będą się wiązać tylko z częścią, którą się wykorzystuje. Niektóre banki dają jednak taką możliwość.
— Z kredytu Biznes Linia firma korzysta, kiedy chce i w dowolnej kwocie, do wysokości przyznanego limitu, a odsetki za kredyt naliczane są od wykorzystanego salda — zapewnia Marcin Kołakowski. W przypadku BPH to, czy bank pobierze prowizję od niewykorzystanej kwoty, zależy od wielkości przychodów kredytobiorcy.
— Od klientów o przychodach do 5 mln zł rocznie bank BPH nie pobiera prowizji od niewykorzystanej kwoty. Oznacza to, że przedsiębiorca płaci tylko za tę część kredytu, z której aktualnie korzysta, i tylko wtedy, gdy z niej korzysta — mówi Marek Sołtysiak, dyrektor Biura Finansowania Mikrofirm w Banku BPH.
Prolongata bez papierów
Trzeba też pamiętać, że na odnawialne kredyty obrotowe mogą liczyć firmy z pewnym stażem działalności. Zwykle jest to minimum 12 miesięcy. Na taki okres jest też udzielany kredyt. Można go jednak odnowić na kolejny. Standardowo przedłużenie wymaga specjalnej procedury — złożenia wniosku, weryfikacji zdolności kredytowej firmy, stworzenia aneksu do umowy i podpisania go. Tak jest np. w banku BPH i Idea Banku.
— Po okresie korzystania z kredytu sprawdzamy aktualną kondycję ekonomiczno-finansową firmy oraz jej aktualne obroty na rachunkach. Z perspektywy klienta jest to proces analogiczny do przyznania kredytu, jednak w trosce o stabilność dostępu do finansowania już na 30 dni przed terminem zapadalności informujemy klientów o zbliżającym się odnowieniu, wstępnej decyzji i wymogach dokumentowych — tłumaczy Marek Sołtysiak.
Idea Bank zapewnia, że odnowienie będzie się wiązało z dostarczeniem tylko podstawowych dokumentów finansowych. Wiele banków proponuje jednak automatyczne przedłużenie okresu finansowania. Takie rozwiązanie wprowadził właśnie Raiffeisen Polbank. Jego „Kredyt obrotowy na lata” dla firm z rocznymi obrotami między 4 a 25 mln zł, który ma formę limitu wierzytelności, w ramach którego dostępne są także inne produkty, odnawia się automatycznie, bez konieczności składania wniosku o odnowienie oraz podpisywania kolejnych aneksów do umowy kredytowej i umów zabezpieczających.
— Stworzyliśmy tę możliwość po sygnałach od klientów, którzy zwracali uwagę, że korzystają z kredytu obrotowego od lat i co 12 miesięcy muszą powtarzać procedurę przedłużenia kredytu. Odbierają oni takie działanie jako zbędną biurokrację, która komplikuje prowadzenie biznesu — mówi Kamila Skubij z Departamentu Bankowości Korporacyjnej w Raiffeisen Polbanku.
Formalności będą potrzebne, jeżeli sytuacja klienta się zmieni. Podobnie w BZ WBK, który też oferuje automatyczne odnawianie kredytu, nawet przez 20 lat. Jeśli jednak zdolność kredytowa spadnie, konieczne będzie złożenie wniosku razem z dokumentami. Na automatyczne odnowienie można liczyć również m.in. w ING Bank Śląskim oraz Meritum Banku.
— Dostępne jest ono dla klientów, którzy realizują płatności przez rachunek w Meritum Banku, czyli zapewniają wpływy na rachunek w wysokości określonej w umowie kredytu, oraz terminowo spłacają odsetki od kredytu — mówi Marcin Kołakowski.
OKIEM PARTNERA PULSU FIRMY
Coraz łatwiej o finansowanie
KAROL STĘPIEŃ
dyrektor odpowiedzialny za segment MSP w Raiffeisen Polbanku
Kredyt obrotowy jest podstawowym instrumentem finansującym działalność małych i średnich firm. Pieniądze uzyskane przez zaciągnięcie tego typu kredytu pozwalają budować odpowiedni poziom kapitału obrotowego netto, od którego zależy dalszy wzrost lub czasami możliwość przetrwania. Typowy przypadek to np. konieczność utrzymywania wyższych stanów magazynowych ze względu na rosnącą sprzedaż, co natomiast wiąże się ze wzmożonym zapotrzebowaniem na gotówkę związanym z zakupami towaru i kosztami jego utrzymania.
Wtedy przydaje się kredyt obrotowy. Można oczekiwać, że zapotrzebowanie na finansowanie obrotowe w segmencie małych i średnich firm będzie rosło wraz z poprawiającą się koniunkturą gospodarczą, bo obecnie im niższy segment, tym mniejsza liczba przedsiębiorstw korzystających z finansowania bankowego w ogóle. Widać jednak i tutaj zmiany.
Spora część banków uznaje segment MSP za jeden z podstawowych filarów swojej działalności. W efekcie coraz ostrzejszej konkurencji uzyskanie finansowania obrotowego przez małe i średnie przedsiębiorstwa staje się łatwiejsze i tańsze. W Raiffeisen Polbanku staramy się zapewnić naszym klientom maksymalną wygodę w prowadzeniu biznesu, stąd pomysł na innowacyjne automatyczne odnawianie limitów obrotowych, co ogranicza zbędną biurokrację.