Odprawy do prokuratora

Ewa Szczecińska
opublikowano: 23-01-2008, 00:00

Związkowcy KGHM

Związkowcy KGHM

grzmią. Ich zdaniem, odwołany prezes Skóra powinien odpowiedzieć za działanie na szkodę spółki.

Część załogi Polskiej Miedzi nie może jeszcze ochłonąć po posiedzeniu rady nadzorczej, na której odwołano prezesa KGHM Krzysztofa Skórę i jego zastępcę Dariusza Kaśkowa. Przedstawiciele Związku Zawodowego Pracowników Dołowych (ZZPD) nie kryją gniewu, że ten ostatni dostanie pełną odprawę za pracę w giełdowej spółce. Dariusz Kaśków przepracował w niej zaledwie 72 dni. Zdaniem przedstawicieli załogi, nie miał merytorycznego przygotowania, a pracę zdobył tylko dzięki legitymacji Prawa i Sprawiedliwości.

— Krzysztof Skóra powołał go do zarządu już po przegranych wyborach, wiedząc, że wkrótce obaj stracą zatrudnienie. To klasyczny skok na kasę. Naszym zdaniem, Skóra powinien odpowiedzieć za niegospodarność i działanie na szkodę spółki. Konsultujemy się z prawnikami w tej sprawie — mówi Piotr Trempała, szef ZZPD w KGHM.

Odwołany członek zarządu za utratę posady dostanie dziewięć miesięcznych pensji (około 350 tys. zł) plus ponad 100 tys. zł odszkodowania za zakaz pracy u konkurencji.

To nie wszystko. Do związkowców docierają też informacje, że Kaśków mógł zostać odwołany z naruszeniem prawa. Wiceprezes nie został bowiem pozbawiony posady na wniosek prezesa, ale jednego z członków rady nadzorczej.

— Mamy obawy, że to może narazić spółkę na kolejne wydatki w ramach choćby dodatkowego odszkodowania — dodaje Piotr Trempała.

Dariusz Kaśków był dla nas nieosiągalny. Sprawy nie chciał też komentować rzecznik miedziowej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Szczecińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane